Na wystawie prezentowanych jest blisko 150 fotografii Aleksandra Jałosińskiego, znakomitego fotografa i fotoreportera. Pracując od 1957 roku jako fotograf prasowy (m.in. dla „Expressu Wieczornego”, „Sztandaru Młodych”, „Polski”, „Kobiety i Życia”, „Kultury”, „Szpilek”, „Polityki”, „Rzeczpospolitej”, „Teatru”), zgromadził olbrzymi, liczący kilkaset tysięcy zbiór zdjęć. Ekspozycja, prezentowana w Domu Spotkań z Historią, pokazuje tajniki pracy fotoreportera w PRL-u; stanowi nie tylko wyjątkowy portret minionej epoki, to również osobiste spojrzenie fotografa na kraj i ludzi poprzez kolejne dziesięciolecia Polski Ludowej.
 |
Bogdanka, 04.1978. Lubelskie Zagłębie Węglowe, kopalnia Bogdanka w budowie. Fot. Aleksander Jałosiński, FORUM, Źródło: dsh.waw.pl |
Ekspozycja, prezentowana w Domu Spotkań z Historią, pokazuje tajniki pracy fotoreportera w PRL-u; stanowi nie tylko wyjątkowy portret minionej epoki, to również osobiste spojrzenie fotografa na kraj i ludzi poprzez kolejne dziesięciolecia Polski Ludowej. Pokazujemy wielkie budowy socjalizmu, zakłady przemysłowe, kopalnie, prowincjonalne miasteczka i wsie, portrety wybitnych artystów, pisarzy i polityków (m.in. Ida Kamińska, Stanisław Grochowiak, Jerzy Andrzejewski, Ryszard Kapuściński, Melchior Wańkowicz, Witold Małcużyński, Wanda Wiłkomirska, Lech Wałęsa) i „zwykłych” ludzi. Fotografiom towarzyszą barwne opowieści Autora, relacjonującego okoliczności wykonania zdjęć, metody realizacji tematów fotograficznych, czy kulisy wykonywania zawodu fotografa.
 |
Warszawa, 07.1977. Zdun czyta Lukrecjusza. Fot. Aleksander Jałosiński, FORUM, Źródło: dsh.waw.pl |
Aleksander Jałosiński: „Pierwsze spojrzenie, pierwszy błysk były najważniejsze. Wchodziłem do zakładu pracy, przebiegałem hale czy inne pomieszczenia i albo miałem temat, albo nie było go w ogóle. Najlepsze były te fotografie, kiedy wszyscy byli tak zajęci, że nikt mnie nie zauważył. Gdybym usiadł, długo rozmawiał, wypytywał – to temat zacząłby się rozmywać. Interesowali mnie ludzie. Wdrapywałem się pod sufit, żeby zrobić ogólny widok hali, a potem już skupiałem się na twarzach, pracy, relacji między ludźmi”.
 |
Warszawa, 09.1982. Hipoteka warszawska - archiwum. Fot. Aleksander Jałosiński, FORUM, Źródło: dsh.waw.pl |
Joanna Paszkiewicz-Jagers, krytyk sztuki: „Zdjęcia Jałosińskiego łączą odnotowanie faktu i jego interpretację, kondensują je. To działanie odbywa się w sposób wyważony – autor nie przeciąga go ani na ciepłą stronę emocji, ani chłodną – intelektu. Jałosiński mówi: Istotą fotografowania w prasie jest wielki realizm. Sam starał się ukształtować to realistyczne widzenie. Podróże po kraju nazywa >> wielką szkołą realizmu<<. Nagromadził, przez długie lata, pewien kapitał wiedzy o Polsce i być może wykształcił sposób jej widzenia, w którym trzeźwe myślenie i refleksja, czasem humor, stapiają się ze sobą, mieszają. Cechy te w najwyższym stopniu występują w zdjęciach pojedynczych. W tym trudnym gatunku ujawniają się największe, najcenniejsze cechy fotografii Jałosińskiego – umiejętność kondensowania znaczeń, skrótowego wyrażania uczuć i myśli, tworzenie eseju wizualnego”.(Źródło:
aleksanderjalosinski.pl)
 |
Okolice Siemiatycz, 08.1975. Wesele na wsi. Fot. Aleksander Jałosiński, FORUM, Źródło: dsh.waw.pl |
Aleksander Jałosiński: „Fotografią zacząłem się poważniej interesować w gimnazjum, kiedy
ojciec ofiarował mi aparat – Exaktę ze wspaniałym obiektywem Biotar. W Bibliotece Narodowej, w której pracowałem od 1954 roku, zetknąłem się po raz pierwszy z ciemnią i laboratorium fotograficznym, gdzie mikrofilmowano starodruki. W końcu musiałem wybrać między fotografią a pracą naukową. Pomyślałem, że
jako fotoreporter zachowam margines wolności, niezależności. Będę żył w tym zniewolonym, zamkniętym kraju, nie będąc elementem ustroju. Poza tym szybko się zorientowałem, że fotografii prasowych nie cenzuruje się. Z czysto technicznych powodów
do cenzury szły "szczotki" gazet z pustymi miejscami na zdjęcia. Zostałem więc fotoreporterem. To była ciężka praca, ale i wielka frajda, i przygoda. Wyjeżdżając z Warszawy
nigdy nie wiedziałem, kogo poznam, na co trafię i co mnie spotka. I to było clou tego zawodu, ta wieczna przygoda”.
 |
Wrocław, 10.1972. Urząd Miejski, interesantka przed okienkiem z napisem: Proszę pukać i czekać. Fot. Aleksander Jałosiński, FORUM, Źródło: dsh.waw.pl |
Aleksander Jałosiński urodził się w 1931 roku w Płocku. Ukończył filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim, pracował naukowo w Bibliotece Narodowej. Uczestnicząc w badaniach poziomu czytelnictwa sporo podróżował po kraju, jednocześnie pisał reportaże i coraz więcej fotografował. Fotografią prasową zajął się zawodowo w 1957 roku. Pracował w redakcjach m.in. pism: „Express Wieczorny”, miesięcznik „Polska” (1961–1964), „Sztandar Młodych (1964–1969), tygodnik „Kultura” (1961–1978), tygodnik „Perspektywy” (1978–1981), „Rzeczpospolita” (1981–1989), Przegląd Tygodniowy (1989–1991), tygodnik „Kobieta i Życie” (1992–1993), dziennik „Nowa Europa – Prawo i Gospodarka” (1997–2003).
Na dorobek twórczości Aleksandra Jałosińskiego składa się
ponad 20 tysięcy klisz, stanowiących jedno z najobszerniejszych i
najlepiej uporządkowanych kolekcji fotoreporterskich w Polsce. Od lat jest sukcesywnie digitalizowane przez autora, który jako jeden z pierwszych fotografów swojego pokolenia docenił i wdrożył cyfrowe techniki obróbki i archiwizacji zdjęć.
 |
Łódź, 08.1974. Zakłady Przemysłu Pończoszniczego Feniks. Fot. Aleksander Jałosiński, FORUM, Źródło: dsh.waw.pl |
Fotografiom towarzyszą barwne opowieści Autora, relacjonującego okoliczności wykonania zdjęć, metody realizacji tematów fotograficznych, czy kulisy wykonywania zawodu fotografa.
Wystawa fotograficzna: ''Chodząc po ziemi'' - 50 lat fotografii prasowej Aleksandra Jałosińskiego, DSH, ul. Karowa a 20 w Warszawie
Termin: 25 stycznia – 20 maja 2012. WSTĘP WOLNY
Więcej zdjęć: dsh.waw.pl Zobacz także:TEST: Sony SLT-A65 – zdjęcia jak z lustrzanki, filmy jak z kameryObiektywy i akcesoria dla aparatów systemu NIKON 1Zdjęcia panoramiczne – aparaty Sony zrobią je za CiebieRelacja: Podstawy fotografii – kurs Akademii NikonaSony NEX – system nie tylko fotograficznyMAKRO – kilka porad na dobry i... tani początekRajd Dolnośląski - warsztaty fotograficzne w wydaniu Akademii NikonaSony Alpha NEX-5N: pierwsze wrażenia i zdjęcia testoweTest amatorskich lustrzanek Nikona, cz. IV: Który model jest najlepszy dla Ciebie?