Poradnik kupującego ABC fotografii – kompozycja
Strona główna  >  Sprzęt  >  Testy praktyczne  >  TEST: Sony A200 – "setka" skonstruowana na nowo


Jeśli chcesz być na bieżąco z tym,
co dzieje się w świecie fotografii oraz otrzymywać informacje o nowych artykułach publikowanych w naszym serwisie, zapisz się do FOTOlettera.


Zapisz Wypisz

Porównywarka Porównywarka kompaktów Porównywarka kompaktów Porównywarka lustrzanek Porównywarka obiektywów
Czy wiesz, że ...
Film małoobrazkowy 36 x 24 mm ma wymiary identyczne z taśmą filmową 35 mm?
Polecamy

Patagonia 2012

FotoGeA.com O fotografowaniu i podróşach

Akademia Fotoreportażu

FotoIndex

Chronoskron

Foto moon pl
 
Kurs Fotografii Warszawa

TEST: Sony A200 – "setka" skonstruowana na nowo
Autor: Marcin Pawlak



Diabeł tkwi w szczegółach
Wyprofilowanie korpusu jest właściwe, dobrze leży zwłaszcza w mniejszej dłoni. Znajdujący się z tyłu aparatu występ pozwala tak ułożyć na nim kciuka, że nie grozi przypadkowe wypuszczenie aparatu z dłoni. Szkoda jednak, że nie został on pokryty gumową, przeciwpoślizgową wykładziną – to zapewniłoby lepszy komfort trzymania aparatu, zwłaszcza z większym, cięższym obiektywem. Po lewej stronie korpusu swoje miejsce znalazł włącznik autofokusa, który podobnie jak w A100 ma postać suwaka, w przeciwieństwie do znanego z A700 i wielu innych lustrzanek pokrętła. Trzeba przyznać, że rozwiązanie to sprawuje się bardzo dobrze. Nie sposób przełączyć go przypadkowo, a przy jedynie dwóch położeniach nie ma obawy omyłkowego ustawienia.

Mechaniczny przełącznik pozwala co prawda tylko wyłączyć autofokus, ale za to nie sposób przełączyć go niechcący, łątwo też obsługiwać go ''po omacku''.

Dwupołożeniowy przełącznik nie znaczy bynajmniej, iż autofokusa możemy jedynie wyłączyć. By zmienić tryb jego pracy (do dyspozycji mamy autofokus ciągły, pojedynczy oraz automatyczny) musimy skorzystać z menu aparatu. Nie jest to co prawda metoda najszybsza, ale w tej klasie aparatów takie rozwiązanie powinno być wystarczające.

Oprócz trybu ciągłego i pojedynczego AF A200 udostępnia nam tryb automatyczny, w którym sam decyduje o sposobie pracy autofokusa.

Z drugiej strony korpusu natomiast… zdematerializował się przycisk włączający podgląd głębi ostrości. Tym samym Sony dołączyło do grona producentów którzy uważają, że w aparacie dla początkującego fotoamatora jest to funkcja zbędna. Z jednej strony to racja, gdyż większość użytkowników (z całym szacunkiem) A100 czy Nikona D40 zapewnie nawet nie wie o jej istnieniu. Z drugiej jednak – szkoda. Właśnie takie funkcje decydują o odmienności amatorskich lustrzanek od kompaktowych hiperzoomów.

Uwaga na bagnet!
A200, podobnie jak większość aparatów tej klasy, pozbawiony jest wszelkich uszczelnień. Sam korpus wykonany jest całkowicie z tworzywa sztucznego dobrej jakości, matowego i przyjemnego w dotyku. Pewne zastrzeżenia można mieć jednak do sposobu (dokładności) montażu. Otóż poszczególne elementy korpusu wyraźnie "pracują", a przy silniejszym nacisku wręcz trzeszczą. Nawet jeśli nie ma to wpływu na funkcjonowanie i trwałość korpusu, zdecydowanie nie sprawia korzystnego wrażenia. Mówiąc o jakości wykonania nie sposób nie wspomnieć o innym szczególe budowy A200. Otóż bagnet mocowania obiektywu wykonany jest z tworzywa sztucznego. Owszem, powierzchnia, na której opiera się obiektyw ma postać metalowego pierścienia, metalowe są również sprężyny docisku jednak pióra bagnetu, o które zahaczają się odpowiednie występy bagnetu obiektywu są już plastikowe.

Pióra bagnetu wykonane zostały z tworzywa sztucznego, co trudno uznać za wzorowe rozwiązanie.

Przyczyna takiego postępowania producenta jest oczywista – zmniejszenie kosztów produkcji, gdyż całkowicie metalowy bagnet wymaga precyzyjnego wytoczenia z metalu. Mimo wszystko, wytłumaczenie takie nie wydaje mi się ani wystarczające, ani zadowalające. W kontakcie z metalowym bagnetem obiektywu plastikowe elementy będą ulegały nieuchronnemu i raczej szybkiemu zużyciu, zmniejszając pewność mocowania obiektywu. Nawet w idealnym stanie, połączenie takie zapewnia mniejszą sztywność niż wykonane całkowicie z metalu. By nie być gołosłownym – w nowiutkim A200, który trafił w nasze ręce, po mocnym chwyceniu za obiektyw można było zaobserwować wyraźne luzy na styku korpus-obiektyw. Przy korzystaniu z kitowych szkieł nie jest to uciążliwe, gdyż są one lekkie i nie powodują takich przeciążeń. Co innego, gdy do A200 założymy solidny, ciężki teleobiektyw, jak choćby 70-200/2.8. W tym wypadku nie trzeba za nic ciągnąć – sama masa obiektywu powoduje, iż wyraźnie porusza się on względem korpusu. Oczywiście, jest to korpus amatorski, ale producent jako jedną z jego zalet wymienia możliwość współpracy z całą gamą obiektywów – również profesjonalnych. W tym kontekście zastosowanie plastikowego (nawet częściowo) bagnetu wydaje się być grubą przesadą. Tych kilka dolarów więcej nie zrujnowałoby ani producenta, ani nabywcy.
 
Producent zapewnia, iż kontrowersyjne elementy bagnetu wykonane są z wysokiej jakości odpornego na ścieranie poliwęglanu, podobnie jak w modelu A100, Minolcie Dynax 5D oraz amatorskich analogowych lustrzankach Minolty. Ja jestem jednak zwolennikiem starej szkoły głoszącej, iż elementy takie jak bagnet powinny być wykonane z metalu. Firma Sony zapewnia, iż nie odnotowała śladów zużycia w korpusach A100, jednak w A700 zdecydowała się na bagnet całkowicie metalowy. A ja, po zauważeniu tego detalu konstrukcyjnego korpusu A200, przestałem go w zestawie z 70-200/2.8 nosić trzymając wyłącznie za uchwyt…
Powrót do listy artykułów
Konkurs  Konkurs
Nocą wszystko wygląda inaczej

Pod osłoną nocy świat wygląda inaczej. Przenikają go miejskie światła, iluminacje budynków i głębia czerni. Fotografowanie przy słabym oświetleniu nie należy do najłatwiejszych, ale może przynieść fantastyczne, oryginalne efekty i wiele radości. Zabierzcie aparaty na nocną wyprawę i pokażcie, co uda Wam się uchwycić!
Nocą wszystko wygląda inaczej
 
Ostatnio dodane zdjęcie:
[30.11.2018]
Autor:
Ilona Idzikowska
 
Dodaj swoje zdjęcie
Przejdź do galerii
Poprzednie konkursy
Nagrody w konkursie

 


AKTUALNOŚCI | SPRZĘT | EDYCJA OBRAZU | TEORIA | PRAKTYKA | SZTUKA
Mapa serwisu mapa serwisu Reklama reklama Kontakt kontakt
Czas generacji: 0.1s.