Poradnik kupującego ABC fotografii – kompozycja
Strona główna  >  Edycja obrazu  >  Narzędzia do edycji  >  Adobe Lightroom – ciemnia cyfrowego fotografa, cz. IV


Jeśli chcesz być na bieżąco z tym,
co dzieje się w świecie fotografii oraz otrzymywać informacje o nowych artykułach publikowanych w naszym serwisie, zapisz się do FOTOlettera.


Zapisz Wypisz

Porównywarka Porównywarka kompaktów Porównywarka kompaktów Porównywarka lustrzanek Porównywarka obiektywów
Czy wiesz, że ...
Popularnych ogniw litowo-jonowych nie wolno przechowywać rozładowanych?
Polecamy

Patagonia 2012

FotoGeA.com O fotografowaniu i podróşach

Akademia Fotoreportażu

FotoIndex

Chronoskron

Foto moon pl
 
Kurs Fotografii Warszawa

Adobe Lightroom – ciemnia cyfrowego fotografa, cz. IV
Autor: Jarosław Zachwieja



Dlaczego jednak opcje te zebrano w dwóch różnych podgrupach? Otóż dlatego, że w zależności od tego, jaki rezultat zamierzamy osiągnąć, przyjdzie nam podchodzić do zdjęcia od różnych stron. Jeżeli nie podoba nam się, że zimne lub ciepłe kolory są zbyt intensywne, to wówczas raczej wybierzemy podgrupę HSL oraz listę Saturation. Jeżeli natomiast zależy nam na tym, aby przeprowadzić kilka operacji na czerwonej barwie i nie zajmować się innymi, wówczas wybierzemy podgrupę opcji Color. Wiele tu oczywiście zależy od naszych przyzwyczajeń – może się okazać, że uznamy za wygodny tylko jeden z dostępnych układów opcji.

Na powyższej animacji prezentujemy wszystkie kombinacje narzędzi do zmiany kolorystyki zdjęć barwnych z grup HSL i Color, za wyjątkiem list All, które mają charakter zbiorczy i zawierają w sobie wszystkie pozostałe.

W każdej podgrupie oprócz zestawu filtrów ograniczających liczbę dostępnych opcji do kilku znajdują się również listy o nazwie All, na której zobaczymy wszystkie 24 suwaki regulujące obraz. Zapewne jednak mało kto skorzysta z możliwości wyświetlenia ich wszystkich na raz, gdyż wówczas grupy te stają się po prostu nieczytelne. Znacznie lepiej jest się ograniczyć do ośmiu (grupa HSL) lub trzech (Color) parametrów jednocześnie i w razie potrzeby je sobie przełączać.
 
W grupie HSL mamy do dyspozycji jeszcze jedno narzędzie, które zdążyliśmy już poznać – mechanizm korekty obszaru o kolorystyce wskazanej bezpośrednio na zdjęciu. Aby skorzystać z tej funkcji wybieramy interesujący nas parametr (Hue, Saturation lub Luminance), a następnie klikamy okrągłą ikonkę w lewym górnym rogu listy i postępujemy podobnie, jak było to opisane pod koniec części poświęconej krzywym. Do zalet tego mechanizmu należy m.in. to, że jeżeli w jakimś obszarze występują kolory z pogranicza dwóch składowych (np. między czerwienią a pomarańczowym), to modyfikując go zmienimy wszystkie występujące tam barwy we właściwych proporcjach.
 
Przystępując do korekty barw musimy jednak mieć na uwadze, że program nie rozróżnia obiektów o podobnych kolorach i może się zdarzyć, że np. modyfikując nasycenie nieba możemy też zmienić odcień ubrania modelki. Innymi słowy, czekają nas te same pułapki, z jakimi musielibyśmy się liczyć używając tradycyjnych barwnych filtrów korekcyjnych.

Przykład nieoczekiwanych rezultatów korekty barwnej: podnosząc intensywność koloru nieba, zmieniliśmy odcień stroju dziewczyny na pierwszym planie, zaś zmniejszając jasność fasady budynku po lewej stronie zmodyfikowaliśmy też kolor kostki brukowej. Efekt jest nieoczekiwany, co jednak nie oznacza, że zły.


Kolorystyka nie z tej ziemi
Szczególnym narzędziem barwnym – trudnym do opanowania, lecz pozwalającym osiągnąć niezwykłe efekty – jest Split Toning. Umożliwia ono nałożenie na zdjęcie jednej lub dwóch dominant barwnych, osobno dla obszarów ciemniejszych i osobno dla jaśniejszych, oraz ustalenie proporcji pomiędzy nimi. Ten prosty zabieg daje niezliczone możliwości modyfikacji kolorystyki naszych zdjęć. Jego trudność polega zaś na tym, że precyzyjne przewidzenie efektów użycia danej kombinacji barwnej wymaga dość długiej praktyki.

Choć grupa Split Toning zawiera tylko pięć parametrów, które możemy modyfikować, efekty ich użycia są bardzo interesujące i – przynajmniej na początku – trudne do przewidzenia.

Narzędzie to spodoba się przede wszystkim tym, którzy chcą symulować efekty fotografowania na konkretnym materiale światłoczułym lub w ulubionej technice z lepszych, analogowych czasów. Pozwoli ono też zasymulować niektóre zabiegi, wykonywane niegdyś w ciemni, takie jak na przykład cross-process. Teoretycznie jego obsługa nie jest skomplikowana: zarówno dla obszarów ciemnych (Shadows) jak i jasnych (Highlights) ustawiamy odcień dominanty barwnej (Hue) i jej intensywność (Saturation), a następnie balansujemy kolorystykę suwakiem Balance. To wszystko co można o tym narzędziu napisać – całą resztę należy już zobaczyć i wypróbować samemu.

Tym razem nasza tańcząca krasnoludka została uwieczniona na wyjątkowo starym negatywie Orwo. Choć nie jest to prawda, oglądający może odnieść takie wrażenie dzięki umiejętnemu użyciu narzędzi Split Toning.

Należy wspomnieć, że narzędzie to przynosi zupełnie odmienne efekty po użyciu go na zdjęciach kolorowych a inne przy czarno białych. W tym drugim przypadku możemy uzyskać tzw. zdjęcia duotonalne (np. w odcieniu sepii), o których możecie przeczytać więcej w artykule Szybkie tonowanie zdjęć w Photoshopie . Można powiedzieć, że jeśli chodzi o "torturowanie zdjęć" za pomocą grupy narzędzi Split Toning, to ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia.
Powrót do listy artykułów
Konkurs  Konkurs
Nocą wszystko wygląda inaczej

Pod osłoną nocy świat wygląda inaczej. Przenikają go miejskie światła, iluminacje budynków i głębia czerni. Fotografowanie przy słabym oświetleniu nie należy do najłatwiejszych, ale może przynieść fantastyczne, oryginalne efekty i wiele radości. Zabierzcie aparaty na nocną wyprawę i pokażcie, co uda Wam się uchwycić!
Nocą wszystko wygląda inaczej
 
Ostatnio dodane zdjęcie:
[30.11.2018]
Autor:
Ilona Idzikowska
 
Dodaj swoje zdjęcie
Przejdź do galerii
Poprzednie konkursy
Nagrody w konkursie

 


AKTUALNOŚCI | SPRZĘT | EDYCJA OBRAZU | TEORIA | PRAKTYKA | SZTUKA
Mapa serwisu mapa serwisu Reklama reklama Kontakt kontakt
Czas generacji: 0.085s.