Poradnik kupującego ABC fotografii – kompozycja
Strona główna  >  Sprzęt  >  Testy praktyczne  >  TEST: AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR - pełnoklatkowy hiperzoom Nikona


Jeśli chcesz być na bieżąco z tym,
co dzieje się w świecie fotografii oraz otrzymywać informacje o nowych artykułach publikowanych w naszym serwisie, zapisz się do FOTOlettera.


Zapisz Wypisz

Porównywarka Porównywarka kompaktów Porównywarka kompaktów Porównywarka lustrzanek Porównywarka obiektywów
Czy wiesz, że ...
Pierwsze cyfrowe zdjęcie powstało ponad 30 lat temu?
Polecamy

Patagonia 2012

FotoGeA.com O fotografowaniu i podróşach

Akademia Fotoreportażu

FotoIndex

Chronoskron

Foto moon pl
 
Kurs Fotografii Warszawa

TEST: AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR - pełnoklatkowy hiperzoom Nikona
Autor: Marcin Pawlak



Budowa i jakość wykonania
Przyjęło się powszechne przekonanie, że hiperzoomy to obiektywy słabe pod względem wykonania, jednak najnowszy obiektyw Nikona przeczy tej opinii. Już samo 800 g wagi świadczy o tym, że w konstrukcji dominuje szkło i metal (chociaż oczywiście obudowa wykonana jest z tworzywa). Na szczęście na pierwszym wrażeniu się nie kończy. Częstą bolączką amatorskich obiektywów o dużym zakresie ogniskowych jest problem ze sztywnością całej konstrukcji w najbardziej rozsuniętym położeniu. Nowego Nikkora kwestia ta na szczęście nie dotyczy – chociaż zbudowany teleskopowo tubus wysuwa się dość znacznie, jego wykonane z metalu segmenty nie wykazują najmniejszych tendencji do uginania się. Dotyczy to zresztą całej mechaniki obiektywu - wszystkie elementy są dobrze spasowane i wykazują zbędnych luzów. Bagnet został wykonany z metalu – biorąc pod uwagę masę szkła, trudno, by było inaczej.


Podczas zmiany ogniskowej mechanizm wykazuje wyraźny, ale nie nadmierny opór, a sama operacja jest wygodna dzięki temu, że właściwy pierścień ma odpowiednią szerokość. Konstruktorzy najwyraźniej obawiali się przypadłości znanej z obiektywu AF-S DX VR Zoom-Nikkor 18-200mm F/3.5-5.6G IF-ED, gdzie przechylony w dół obiektyw samoistnie się wysuwał pod wpływem ciążenia i zaopatrzyli nowy obiektyw w stosowną blokadę. W praktyce jednak nie było potrzeby korzystania z niej – obiektyw nie wysuwał się nawet w trakcie dłuższego spaceru. Może to jednak ulec zmianie po dłuższym użytkowaniu obiektywu lub w wysokich temperaturach, a wówczas wspomniana blokada będzie bardzo przydatna.
 
Do napędu autofokusa wykorzystano pierścieniowy silnik SWM, dzięki czemu ręczne ustawianie ostrości jest możliwe przez cały czas. Prędkość ustawiania autofokusa nie jest najwyższa, jednak w obiektywie amatorskim zupełnie zadowalająca. Również do precyzji działania tego mechanizmu nie mogliśmy mieć zastrzeżeń, z jednym jednakże wyjątkiem. Otóż we współpracy z korpusem D3S obiektyw ustawiony na ogniskową powyżej 200 milimetrów blokował się niekiedy przy próbie wyostrzenia na względnie bliski (5-6 metrów) obiekt, i nie reagował na ponowne próby. Pomagało dopiero przekadrowanie zdjęcia lub ręczne ustawienie pierścienia ostrości w pozycji „nieskończoność”. Co ciekawe, problem ten nie występował we współpracy ze stareńkim D70.
 
Ręczne ustawianie ostrości jest całkiem wygodne, gdyż odpowiedni pierścień, chociaż niezbyt szeroki, ma całkiem spory zakres obrotu.
 
W trakcie ustawiania ostrości obiektyw nie zmienia swojej długości, nie obraca się też jego przednia soczewka, dzięki czemu nie ma problemów ze stosowaniem zarówno tulipanowej osłony przeciwsłonecznej, jak i filtrów polaryzacyjnych i połówkowych.
 
Pod względem optycznym AF-S NIKKOR 28-300mm f/3,5-5,6G ED VR to dość skomplikowana konstrukcja: 19 soczewek w 14 grupach (w tym dwie soczewki ED i trzy soczewki asferyczne).


Omawiając budowę nowego obiektywu Nikona nie można zapomnieć, iż wyposażono go w układ optycznej stabilizacji obrazu. Ma ona dwa tryby pracy – normalny i aktywny. W pierwszym z nich kompensowane są poruszenia obiektywu w obu osiach, w drugim tylko w osi pionowej, co pozwala na wykonywanie zdjęć z wykorzystaniem techniki panoramowania. Wbudowana stabilizacja przyda się nie tylko ze względu na maksymalną ogniskową równą 300mm. Nowy Nikkor jest konstrukcją zdecydowanie „ciemną”. Katalogowe parametry mówią o zakresie otworu względnego f/3.5-5.6, ale już nie wspominają o tym, iż minimalną wartość przysłony równą f/5.6 osiągamy już przy 110 mm:


Widać zatem, że korzystanie z dłuższych ogniskowych (a przecież po to kupuje się obiektyw tego typu) wiązać się będzie z dość długimi czasami naświetlania – zatem stabilizacja obrazu będzie jak najbardziej na miejscu.
 
Warto zauważyć, że w komplecie otrzymujemy zarówno wspomnianą osłonę, jak i wykonany ze sztucznego zamszu pokrowiec na obiektyw.
Powrót do listy artykułów
Konkurs  Konkurs
Nocą wszystko wygląda inaczej

Pod osłoną nocy świat wygląda inaczej. Przenikają go miejskie światła, iluminacje budynków i głębia czerni. Fotografowanie przy słabym oświetleniu nie należy do najłatwiejszych, ale może przynieść fantastyczne, oryginalne efekty i wiele radości. Zabierzcie aparaty na nocną wyprawę i pokażcie, co uda Wam się uchwycić!
Nocą wszystko wygląda inaczej
 
Ostatnio dodane zdjęcie:
[30.11.2018]
Autor:
Ilona Idzikowska
 
Dodaj swoje zdjęcie
Przejdź do galerii
Poprzednie konkursy
Nagrody w konkursie

 


AKTUALNOŚCI | SPRZĘT | EDYCJA OBRAZU | TEORIA | PRAKTYKA | SZTUKA
Mapa serwisu mapa serwisu Reklama reklama Kontakt kontakt
Czas generacji: 1.646s.