Poradnik kupującego ABC fotografii – kompozycja
Strona główna  >  Sprzęt  >  Testy praktyczne  >  Pierwsze wrażenia, pierwsze testy: Sony A900, czyli pełna klatka według Sony


Jeśli chcesz być na bieżąco z tym,
co dzieje się w świecie fotografii oraz otrzymywać informacje o nowych artykułach publikowanych w naszym serwisie, zapisz się do FOTOlettera.


Zapisz Wypisz

Porównywarka Porównywarka kompaktów Porównywarka kompaktów Porównywarka lustrzanek Porównywarka obiektywów
Czy wiesz, że ...
Pierwszą jednoobiektywową lustrzanką małoobrazkową był wyprodukowany w 1948 roku Contax-S?
Polecamy

Patagonia 2012

FotoGeA.com O fotografowaniu i podróşach

Akademia Fotoreportażu

FotoIndex

Chronoskron

Foto moon pl
 
Kurs Fotografii Warszawa

Pierwsze wrażenia, pierwsze testy: Sony A900, czyli pełna klatka według Sony
Autor: Marcin Pawlak



A900 od środka
Żaden z producentów nie może sobie dziś pozwolić na to, by nowy model aparatu konstruować całkowicie od nowa. Wykorzystanie sprawdzonych wcześniej podzespołów pozwala nowy aparat zbudować szybciej i taniej. Nie inaczej jest w wypadku A900. Nowością są w nim wszystkie elementy, związane z pełnoklatkową matrycą i jej obsługą, a zatem:
  • pełnoklatkowy przetwornik CMOS Exmor™ o efektywnej rozdzielczości 24,6 megapiksela,
  • jasny, obejmujący 100% kadru wizjer z pryzmatem pentagonalnym o powiększeniu 0,74x i odpowiednią matówką (wymienną),
  • lustro wizjera,
  • migawka,
  • 9-polowy autofokus z 10 polami wspomagającymi,
  • korpus ze stopów magnezu aparatu.

Pozostałe z elementów konstrukcyjnych i funkcjonalnych zostały przejęte wprost lub zaadaptowane z rozwiązań znanych wcześniej z A700, są to:
  • stabilizator obrazu SteadyShot INSIDE, umożliwiający wydłużenie czasu otwarcia migawki do 4 EV z każdym obiektywem systemu Alfa,
  • podwójny procesor obrazu Dual BIONZ™,
  • 3-calowy wyświetlacz Xtra Fine LCD o dużej rozdzielczości.

W aparacie systemu Alfa nie mogło zabraknąć układu stabilizacji obrazu – jest to udoskonalona wersja firmowego systemu o nazwie SteadyShot INSIDE. Jest to osiągnięcie niebagatelne biorąc pod uwagę, iż cały układ przetwornika i filtrów który należy wprawić w ruch ma znacznie większą mase niż w modelach niepełnoklatkowych. Współpracuje on ze wszystkimi obiektywami i według producenta umożliwia wydłużenie czasu otwarcia migawki nawet o 4 EV. Oczywiście, rzeczywista skuteczność zawsze zależeć będzie od ogniskowej i czasu ekspozycji, ale w praktyce możemy liczyć na gwarantowane 2 EV czyli czterokrotne wydłużenie ekspozycji.
 
Zastosowanie pełnoklatkowego przetwornika wymusiło oczywiście zastosowanie nowych migawki oraz układu lustra. Jak zapewnia producent, migawka powinna bezawaryjnie wytrzymać 100 tys. cykli pracy, co jest obecnie wartością dość typową i poza zastosowaniami typowo reporterskimi zupełnie wystarczającą.

Nowy mechanizm podnoszenia lustra w A900 niestety dość mocno hałasuje.

By zapewnić odpowiednią szybkość pracy A900, producenta zastosował mechanizm podnoszenia lustra o nowej konstrukcji. Niestety, można mieć zastrzeżenia do jego działania, a konkretnie do wytwarzanego przez niego hałasu. Nie ma co marzyć o dyskretnym reportażu czy wykonywaniu zdjęć na kameralnym koncercie – łoskot pracującego lustra, zwłaszcza w trybie zdjęć seryjnych, natychmiast zwróci na nas uwagę otoczenia.

Zamiast Live View
Konstruując A900 projektanci Sony nie dali się ponieść pokusie stworzenia aparatu "do wszystkiego", zatem nie znajdziemy w tym aparacie dwóch modnych ostatnio funkcji, czyli podglądu na żywo (Live View) i możliwości rejestracji sekwencji filmowych. Oba braki można chyba dość prosto wytłumaczyć. Technologia Livie View którą znamy z lustrzanek A300 i A350 świetnie sprawdziła się w aparatach amatorskich, jednak do pełnoklatkowej lustrzanki o profesjonalnych aspiracjach nie nadaje się zupełnie – wspomniane aparaty mają wizjery małe i ciemne, a obraz podglądu ma małą rozdzielczość i nie można go powiększać. Na opracowanie technologii podobnej do stosowanej przez choćby Nikona czy Canona a więc bazującej na głównym przetworniku aparatu mogło zaś po prostu zabraknąć czasu. Biorąc pod uwagę, iż prace nad A900 i tak trwały dość długo, ich dalsze przeciąganie mogłoby nie wyjść sprzedaży aparatu na dobre – lepiej mieć dobry aparat teraz niż lepszy za rok… Podobne mogą być przyczyny braku opcji filmowych.
 
Sony oferuje za to w A900 funkcję, która choć nie zastępuje Live View, w niektórych zastosowaniach może być dużo bardziej użyteczna, mianowicie Podgląd inteligentny. Jest nic innego, jak możliwość zarejestrowania próbnego kadru, na którym następnie możemy "eksperymentować". Na ekranie zobaczymy, jaki efekt da zmiana ekspozycji (manipulować możemy czasem naświetlania, wartością przysłony oraz korektą ekspozycji) balansem bieli oraz ustawieniami funkcji wyrównywania rozpiętości tonalnej D-Range. Wraz ze wprowadzanymi zmianami, na ekranie na bieżąco obserwować możemy ich skutki. O ile w wypadku ekspozycji można by się bez tego obejść – tych samych informacji dostarcza histogram – to w wypadku pozostałych parametrów jest to szalenie użyteczne, gdyż pozwala dostroić ich wartości bez konieczności wykonywania serii zdjęć próbnych przy różnych ustawieniach.
 
Sam pomysł Podglądu inteligentnego jest świetny, jednak jego realizacja wymaga jednak pewnych poprawek. Przypadkowe wciśniecie przycisku niezwiązanego możliwymi do modyfikacji parametrami powoduje natychmiastowe wyjście z trybu Podglądu inteligentnego bez możliwości powrotu do zarejestrowanego ujęcia próbnego. Z tego samego powodu przydałaby się możliwość wybrania zdjęcia podkładowego z ujęć wcześniej zarejestrowanych na karcie aparatu. W trybach priorytetu czasu bądź przysłony nie jest podawana wartość drugiego parametru ekspozycji, zatem nie wiemy, jak duży margines nam pozostał do granicy możliwych ustawień. W trybie ekspozycji manualnej symulację ekspozycji możemy przeprowadzać w zakresie +/- 3EV, jednak przekroczenie tego zakresu nie jest w żaden sposób sygnalizowane. Jeśli modyfikując czas naświetlania lub wartość przysłony przekroczymy ten zakres, ekspozycja zdjęcia może się bardzo różnić od symulowanej przez Podgląd inteligentny.
 
Wszystko to są z osobna drobiazgi, jednak zebrane razem utrudniają korzystanie z tej przydatnej funkcji. Jeśli zostaną poprawione (a jest to zapewne wykonalne w ramach modyfikacji firmware'u), komfort korzystania z niej znacznie się poprawi.
Powrót do listy artykułów
Konkurs  Konkurs
Nocą wszystko wygląda inaczej

Pod osłoną nocy świat wygląda inaczej. Przenikają go miejskie światła, iluminacje budynków i głębia czerni. Fotografowanie przy słabym oświetleniu nie należy do najłatwiejszych, ale może przynieść fantastyczne, oryginalne efekty i wiele radości. Zabierzcie aparaty na nocną wyprawę i pokażcie, co uda Wam się uchwycić!
Nocą wszystko wygląda inaczej
 
Ostatnio dodane zdjęcie:
[30.11.2018]
Autor:
Ilona Idzikowska
 
Dodaj swoje zdjęcie
Przejdź do galerii
Poprzednie konkursy
Nagrody w konkursie

 


AKTUALNOŚCI | SPRZĘT | EDYCJA OBRAZU | TEORIA | PRAKTYKA | SZTUKA
Mapa serwisu mapa serwisu Reklama reklama Kontakt kontakt
Czas generacji: 0.069s.