Poradnik kupującego ABC fotografii – kompozycja
Strona główna  >  Aktualności  >  Wydarzenia  >  Od Hindukuszu po Kanczendzongę – wyprawy narodowe zimą


Jeśli chcesz być na bieżąco z tym,
co dzieje się w świecie fotografii oraz otrzymywać informacje o nowych artykułach publikowanych w naszym serwisie, zapisz się do FOTOlettera.


Zapisz Wypisz

Porównywarka Porównywarka kompaktów Porównywarka kompaktów Porównywarka lustrzanek Porównywarka obiektywów
Czy wiesz, że ...
Pierwszy aparat wykonujący zdjęcia barwne dzięki separacji światła na składowe RGB powstał już w 1904 roku?
Polecamy

Patagonia 2012

FotoGeA.com O fotografowaniu i podróşach

Akademia Fotoreportażu

FotoIndex

Chronoskron

Foto moon pl
 
Kurs Fotografii Warszawa

Od Hindukuszu po Kanczendzongę – wyprawy narodowe zimą
Dodał: Przemysław Imieliński 16.02.2015
19 lutego 2015 r. o godz. 18.00 Klub Miłośników Gór i Dom Kultury w Rybniku-Chwałowicach zapraszają na spotkanie ze Zbigniewem Terlikowskim, uczestnikiem 13 wypraw w Himalaje.


Hindukusz Wysoki (Afganistan) – Noszak (7492 m n.p.m.) – najwyższy szczyt Hindukuszu Afgańskiego, szczyt ten stał się pierwszym szczytem powyżej 7 tys. m n.p.m., zdobytym zimą. A dokonali tego w 1973 r. Polacy w wyprawie pod kierownictwem Andrzeja Zawady. Tym samym wyprawa ta zapoczątkowała nową dyscyplinę – zdobywanie najwyższych szczytów świata zimą (himalaizm zimowy). Zapoczątkowany przez Andrzeja Zawadę, ujęty w organizacyjne ramy przez Artura Hajzera program zdobywania przez Polaków szczytów w górach wysokich zimą jest kontynuowany.

K2 – północny filar, fot. z arch. Zbigniewa Terlikowskiego


Program Polski Himalaizm Zimowy 2010–2015 (www.polskihimalaizmzimowy.pl) przyjął ostatnio imię Artura Hajzera. Himalaizm zimowy został częścią większego programu, stworzonego przez Polski Związek Alpinizmu (www.pza.org.pl), nazwanego "Polskie Himalaje", którego szefem został Janusz Majer. Z dwunastu dotąd zdobytych ośmiotysięczników zimą, na dziesięć ich wierzchołków jako pierwsi weszli Polacy (w kolejności zdobywania: Mount Everest – 1980, Manaslu – 1984, Dhaulagiri – 1985, Cho Oyu – 1985, Kangczendzonga – 1986, Annapurna – 1987, Lhotse – 1988, Shisha Pangma – 2005, Gasherbrum I – 2012, Broad Peak – 2013). Trwają przygotowania do planowanych wypraw na niezdobyte zimą, leżące w Karakorum, szczyty K2 i Nanga Parbat.

Noc w bazie, fot. z arch. Zbigniewa Terlikowskiego


Kanczendzonga (8586 m n.p.m.) to trzecia co do wysokości góra świata. Szczyt położony jest na wschodnim skraju Himalajów Centralnych, na granicy Nepalu i Sikkimu należącego do Indii. Jego nazwa po tybetańsku oznacza "Pięć Wielkich Skarbnic Śniegu". Ze względu na trudność i wysokość, a także swoje peryferyjne położenie wiążące się z długim i uciążliwym trekkingiem do jej podnóża, Kanczendzonga jest górą rzadko odwiedzaną przez wspinaczy, po Annapurnie zanotowano tu najmniej wejść spośród ośmiotysięczników. Do chwili obecnej na szczycie stanęło czworo himalaistów z Polski: Jerzy Kukuczka, Krzysztof Wielicki, Piotr Pustelnik i Kinga Baranowska. W połowie maja 1992 r. w pobliżu wierzchołka Kanczendzongi zaginęła Wanda Rutkiewicz. W ubiegłym roku, poprowadzenie nowej drogi w stylu alpejskim na północnej ścianie Kanczendzongi, próbował bez powodzenia Adam Bielecki.

Wierzchołek Kanczendzongi, fot. z arch. Krzysztofa Wielickiego


Zbigniew Terlikowski – uczestnik 13 wypraw w Himalaje, poza dwoma wyjątkami, reszta to ośmiotysięczniki, z czego 7 wypraw to zimowe wyprawy narodowe. Ponadto uczestniczył w wyprawach w Hindukusz ( Afganistan), góry Pamiru, Alpy no i oczywiście zimą i latem w nasze ukochane Tatry. Brał udział m.in. w wyprawie Gliwickiego Klubu Wysokogórskiego na Kanczendzongę w zimie 1985–86 r., o której Janusz Kurczab w swojej "Historii polskiego wspinania. Himalaje cz. III (lata 1984–88)" pisze tak: (...) 10 stycznia wieczorem w dwóch najwyższych obozach znalazło się dziewięciu gotowych do ataku alpinistów: Czok, Kukuczka, Piasecki i Wielicki w "czwórce" oraz Hajzer, Pankiewicz, Skorupski i Wilczyński w "trójce". Jednak nie wszyscy byli w pełni formy. Czok do obozu IV dotarł w półtorej godziny za Kukuczką i Wielickim. Był mocno zmęczony i narzekał na dokuczliwy kaszel. W trakcie zejścia do obozu III tak osłabł, ze nie mógł poruszać się o własnych siłach. Wyraźnie wykazywał objawy obrzęku płuc, choroby niezwykle groźnej w wysokich górach. W obozie III brakowało leków i tlenu medycznego. Jeszcze tego samego wieczoru Andrzej Czok zmarł. O tragedii rozgrywającej się w obozie III nie wiedzieli Kukuczka i Wielicki. Wyszli do szturmu z obozu IV jeszcze przed wschodem słońca. Każdy wspinał się swoim tempem i kolejno weszli na wierzchołek – Wielicki o godz. 13, a Kukuczka ponad pół godziny po nim. Wyprawa odniosła sukces. Ten sukces został jednak drogo okupiony. Zimowe wejście bez tlenu na wysoki ośmiotysięcznik byłoby warte szczególnego podkreślenia, gdyby nie fakt, że jego brak w górnych obozach przyczynił się do śmierci Andrzeja Czoka.

K2 – 2003 r., fot. z arch. Zbigniewa Terlikowskiego


Spotkania w ramach Klubu Miłośników Gór organizuje Dom Kultury w Rybniku-Chwałowicach www.dkchwalowice.pl i Agencja EXTREME www.agencjaextreme.pl.

Lokalizacja: Dom Kultury w Rybniku-Chwałowicach
Adres: Rybnik, ul. 1 Maja 91B
Termin: 19 lutego 2015 r., godz. 18.00
Wstęp: 8 zł, dzieci i młodzież szkolna – wstęp wolny!

Więcej informacji: www.dkchwalowice.pl

Zobacz także:
Panasonic HC-X1000 – oprogramowanie wewnętrzna w wersji 1.2
Profesjonalny retusz zdjęć – cała wiedza w pigułce
Thule Legend Collection – plecaki i futerały na kamery GoPro
Czytnik kart pamięci do smartfonów z funkcją OTG
KARAWANA – Rybnicki Festiwal Podróżników
Tamron SP 15–30 2.8 VC USD – szeroki kąt ze stabilizacją obrazu
Znamy zwycięzcę Konkursu World Press Photo 2015
Pentax AF201FG – niedroga i uszczelniona lampa błyskowa
Konkurs "Przyroda u twoich drzwi"
Wystawa fotografii "Woda i Kamień" Sławomira Lorenca
Sigma 24 mm F1.4 DG HSM – jasny, profesjonalny obiektyw szerokokątny
Nikon COOLPIX P610, L840 i L340 – kompakty z rewolucyjnym zoomem optycznym
Nikon COOLPIX S9900 i S7000 – kompakty z duuużym zoomem
Nikon COOLPIX AW130 i S33 – wodoszczelne i wytrzymałe

Powrót do listy aktualności
Konkurs  Konkurs
Nocą wszystko wygląda inaczej

Pod osłoną nocy świat wygląda inaczej. Przenikają go miejskie światła, iluminacje budynków i głębia czerni. Fotografowanie przy słabym oświetleniu nie należy do najłatwiejszych, ale może przynieść fantastyczne, oryginalne efekty i wiele radości. Zabierzcie aparaty na nocną wyprawę i pokażcie, co uda Wam się uchwycić!
Nocą wszystko wygląda inaczej
 
Ostatnio dodane zdjęcie:
[30.11.2018]
Autor:
Ilona Idzikowska
 
Dodaj swoje zdjęcie
Przejdź do galerii
Poprzednie konkursy
Nagrody w konkursie

 


AKTUALNOŚCI | SPRZĘT | EDYCJA OBRAZU | TEORIA | PRAKTYKA | SZTUKA
Mapa serwisu mapa serwisu Reklama reklama Kontakt kontakt
Czas generacji: 2.383s.