Poradnik kupującego ABC fotografii – kompozycja
Strona główna  >  Sprzęt  >  Testy praktyczne  >  TEST: Nikon D5000 – świetna propozycja dla fotoamatora


Jeśli chcesz być na bieżąco z tym,
co dzieje się w świecie fotografii oraz otrzymywać informacje o nowych artykułach publikowanych w naszym serwisie, zapisz się do FOTOlettera.


Zapisz Wypisz

Porównywarka Porównywarka kompaktów Porównywarka kompaktów Porównywarka lustrzanek Porównywarka obiektywów
Czy wiesz, że ...
Pierwsze zdjęcie zostało naświetlone nie na celuloidowym, ani nawet szklanym negatywie, lecz na płytce cynkowej pokrytej… asfaltem syryjskim?
Polecamy

Patagonia 2012

FotoGeA.com O fotografowaniu i podróşach

Akademia Fotoreportażu

FotoIndex

Chronoskron

Foto moon pl
 
Kurs Fotografii Warszawa

TEST: Nikon D5000 – świetna propozycja dla fotoamatora
Autor: Marcin Pawlak



Funkcjonalność i obsługa
Jak już wspomnieliśmy, sposób obsługi aparatu nie zmienił się zasadniczo wobec znanego z D40/D60. Większość parametrów pracy aparatu ustawiamy zatem korzystając z ekranowego menu, natomiast liczba funkcji dostępnych za pomocą dedykowanych przycisków jest minimalna (korekta i blokada ekspozycji). Brak również górnego wyświetlacza.

Dostęp do najważniejszych funkcji aparatu mamy za pośrednictwem wygodnego menu ekranowego.

Taka filozofia obsługi korzystna jest przede wszystkim dla początkujących: wszystkie ustawienia zgromadzone są w jednym miejscu, nie trzeba się zastanawiać, który przycisk nacisnąć, aby ustawić balans bieli, a który, by zmienić sposób pomiaru światła. Jeśli jednak zmian parametrów dokonujemy często, konieczność każdorazowego przebijania się przez menu może być uciążliwa. W pewnym stopniu zaradzić może tym problemom konfigurowalny przycisk funkcyjny, jednak przypisać można mu jedynie niektóre parametry (ale na przykład wyboru trybu pomiaru światła już nie!), a poza tym jest tylko jeden. Zatem szybko zmienić możemy albo balans bieli, albo czułość matrycy...

Podobnie jak w D60, do dyspozycji mamy dwie wersje ekranowego menu.

W stosunku do D40/D60 zwiększyła się natomiast liczba dostępnych funkcji, można na przykład szybko włączyć zapis zdjęć w RAW-ach.
 
Uciążliwą cechą Nikona D40 była jego powolność. Aktywowanie ekranowego menu następowało z irytującym opóźnieniem, przez co korzystanie z niego było dość uciążliwe. W D5000 po ślamazarności tej nie pozostało śladu. Aparat włącza się błyskawicznie, i tak samo reaguje na wydawane polecenia. Jest to z pewnością zasługa znanego z bardziej zaawansowanych modeli procesora Expeed zawiadującego pracą aparatu. Samo ekranowe menu ma konstrukcję znaną już wcześniej z D40/D60, i może mieś jedną z dwóch postaci: graficzną oraz klasyczną, alfanumeryczną. W zależności od upodobać można zdecydować, która z nich ma być wyświetlana w trybach P/A/S/M, a która w tematycznych. Zwiększyła się natomiast nieco liczba dostępnych z poziomu menu parametrów. Nowe pozycje to sposób przetwarzania obrazu, ustawienia funkcji D-Lighting oraz bracketing ekspozycji.
 
Co istotne, menu wyświetlane na wyświetlaczu dopasowuje się do jego orientacji, nie grozi nam zatem, iż będziemy zmuszeni odczytywać je bokiem czy też do góry nogami.

A w środku… D90
O ile zewnętrznie aparat bardzo przypomina D40/D60, to większość elementów składowych została zaczerpnięta z bardziej zaawansowanego D90. Przyczyny takiego postępowania są oczywiste: nawet, jeśli niektóre elementy, jak choćby procesor Expeed, mają "nadwyżkę mocy", to wykorzystanie sprawdzonych części pozwala znacząco obniżyć koszty zarówno projektowania jak i produkcji nowego aparatu.
Odpowiadająca za rejestrację obrazu matryca światłoczuła została wykonana w tej samej technologii (CMOS) co przetwornik profesjonalnego D300, i jest to najprawdopodobniej ten sam element, co zastosowany w D90. Współpracuje ona z procesorem Expeed i, podobnie jak w D90, oferuje jedynie 12-bitowe przetwarzanie obrazu (chociaż układ Expeed oferuje dokładność 16 bitów na kanał). Brak zatem możliwości zapisywania 14-bitowych RAW-ów, co nie dziwi w aparacie stricte amatorskim. Podobnie jak w D90 obligatoryjna jest również stratna kompresja zapisywanych RAW-ów. Zastosowanie wydajnego procesora pozwoliło dodać również funkcje nieobecne w pozostałych aparatach. W D90 pojawiła się możliwość korygowania geometrii zdjęć, jednak można ją było aplikować jedynie do już wykonanych zdjęć za pośrednictwem Menu retuszu. W D5000 mamy możliwość włączenia tejże korekty tak, że będzie ona wprowadzana "w locie" na podstawie informacji odczytanych z procesora obiektywu. Oczywiście obiektyw musi być "znany" aparatowi, co oznacza obiektywy produkcji Nikona. Należy się jednak liczyć z tym, iż owa korekta znacznie wydłuża czas przetwarzania zdjęcia (o ok. 1 sekundę). W dalszym ciągu brak natomiast analogicznej korekty winietowania, którą znaleźć można choćby w D300.

Drugim ważnym elementem zaczerpniętym z D90 jest 11-polowy układ pomiarowy autofokusa CAM-1000. Jest on modyfikacją elementu stosowanego wcześniej w modelach D80 oraz D200 i co najważniejsze, nie został funkcjonalnie upośledzony w stosunku do zastosowanego w D90. Oznacza to ogromny postęp w stosunku do 3-polowego autofokusa zastosowanego w D40/D60. Wszystkie tryby pracy układu automatycznego ustawiania ostrości działają bardzo szybko i sprawnie.

W D5000 zastosowano doskonale sprawdzony, 11-polowy układ automatycznego ustawiania ostrości.

Jest jednak zasadnicza różnica w stosunku do D90, która nie wszystkim przypadnie do gustu. Otóż D5000, podobnie jak D40/D60 pozbawiony jest sprzęgu mechanicznego napędu AF. Oznacza to tyle, że automatyczne ustawianie ostrości działać będzie wyłącznie z obiektywami z wbudowanym silnikiem. Starsze obiektywy, korzystające z napędu zapewnianego przez korpus, będą wymagały ręcznego ustawiania ostrości. Obiektywy współpracujące z D5000 bez ograniczeń to Nikkory z oznaczeniem AF-S, Sigmy z oznaczeniem HSM oraz pojedyncze modele Tokiny i Tamrona.

Nikon D5000 ma również kilka cech, których nie posiadał żaden wcześniejszy aparat Nikona. Jedną z nich jest cichy tryb wyzwalania migawki [Q]. Jego włączenie skutkuje tym, że po wykonaniu zdjęcia lustro nie jest natychmiastowo opuszczane, a dopiero po zwolnieniu spustu. W ten sposób dźwięk pracujących mechanizmów podzielony zostaje na dwie dyskretniejsze części. Należy przy tym zaznaczyć, iż nawet trybie seryjnym dźwięk pracujących lustra i migawki jest miękki i niezbyt głośny.

Nowością w D5000 jest tryb cichego wyzwalania migawki.

Powrót do listy artykułów
Konkurs  Konkurs
Nocą wszystko wygląda inaczej

Pod osłoną nocy świat wygląda inaczej. Przenikają go miejskie światła, iluminacje budynków i głębia czerni. Fotografowanie przy słabym oświetleniu nie należy do najłatwiejszych, ale może przynieść fantastyczne, oryginalne efekty i wiele radości. Zabierzcie aparaty na nocną wyprawę i pokażcie, co uda Wam się uchwycić!
Nocą wszystko wygląda inaczej
 
Ostatnio dodane zdjęcie:
[30.11.2018]
Autor:
Ilona Idzikowska
 
Dodaj swoje zdjęcie
Przejdź do galerii
Poprzednie konkursy
Nagrody w konkursie

 


AKTUALNOŚCI | SPRZĘT | EDYCJA OBRAZU | TEORIA | PRAKTYKA | SZTUKA
Mapa serwisu mapa serwisu Reklama reklama Kontakt kontakt
Czas generacji: 1.638s.