Poradnik kupującego ABC fotografii – kompozycja
Strona główna  >  Praktyka  >  Pomysł na sesję  >  Digiscoping, czyli świat w dużym przybliżeniu


Jeśli chcesz być na bieżąco z tym,
co dzieje się w świecie fotografii oraz otrzymywać informacje o nowych artykułach publikowanych w naszym serwisie, zapisz się do FOTOlettera.


Zapisz Wypisz

Porównywarka Porównywarka kompaktów Porównywarka kompaktów Porównywarka lustrzanek Porównywarka obiektywów
Czy wiesz, że ...
Dla potrzeb misji wahadłowca Discovery (STS-48) powstała specjalna, cyfrowa wersja analogowego Nikona F4?
Polecamy

Patagonia 2012

FotoGeA.com O fotografowaniu i podróşach

Akademia Fotoreportażu

FotoIndex

Chronoskron

Foto moon pl
 
Kurs Fotografii Warszawa
Digiscoping, czyli świat w dużym przybliżeniu
Autor: Alina Plata
Koncepcja jest prosta – umieść aparat cyfrowy za okularem... i pstrykaj! Zobacz, na czym polega digiscoping, czyli fotografowanie za pomocą aparatu i lunety.

« poprzednia strona 1|2 następna strona »

Długa ogniskowa w zasięgu ręki
Większość osób jest przekonanych, że fotografować dziką przyrodę lub nocne niebo mogą jedynie profesjonaliści, wyposażeni w gigantyczne i drogie obiektywy. Na ratunek portfelowi przychodzi Digiscoping – ten obco brzmiący termin powstał ze zbitki słów "digital" oraz "telescoping", a oznacza cyfrowe fotografowanie przez lunetę. Digiscoping jest skutecznym narzędziem do dokumentowania świata dziko żyjących zwierząt, głownie ptaków lub obserwacji astronomicznych – w tych dwóch przypadkach nie pomógłby nawet najdłuższy teleobiektyw. Dzięki zastosowaniu połączenia aparatu z lunetą można uzyskać naprawę duże ogniskowe – kilkakrotnie większe niż w przypadku teleobiektywów. Jeśli masz już prosty aparat cyfrowy, jesteś na dobrej drodze do świata digiscopingu.

Aparat z teleobiektywem o ogniskowej 300–400 mm pozwala zarejestrować wypełniające kadr zdjęcie księżyca, przy wykorzystaniu lunety można zaś fotografować nawet poszczególne kratery. Fot. Przemysław Imieliński

Początki Digiscopingu
Wynalezienie i popularyzację digiscopingu często przypisuje się Laurence'owi Pohowi z Malezji. W 1999 roku Laurence połączył aparat Nikon Coolpix 950 z lunetą i wykonał pierwsze "digiscopowe" zdjęcie. W rzeczywistości Laurence był tym, który pierwszy nazwał tą technikę, a fotografowanie przez lunetę prawdopodobnie trwa od początku istnienia rejestrowania obrazu za pomocą światła.
 
Pierwsi adepci tej techniki często wykorzystywali taśmę, a nawet… nakrętki od kartonów po mleku do zbudowania prowizorycznego pierścienia zapobiegającego bezpośredniemu kontaktowi obiektywu z okularem lunety.

Adapter zbudowany z nakrętki po plastikowej butelce mleka i opakowania po kliszy Kodaka. Źródło: Laurencepoh.com

Popularność digiscopingu wzrastała, a wraz z rozwojem technologii cyfrowej zostały opracowane bardziej wyrafinowane uchwyty, choć własnoręcznie wykonane adaptery nadal są stosowane przez wielu digiscoperów.

Digiscoping przy użyciu kompaktu
Do digiscopingu można używać zarówno lustrzanki jak i aparatu kompaktowego. Jednak sposób połączenia każdego z nich z lunetą jest różny. Zacznijmy od łatwiejszej techniki z użyciem małych, cyfrowych aparatów, które oferują największy potencjał jeśli chodzi o digiscoping. Najbardziej zapaleni ''ptasiarze'', czyli miłośnicy obserwowania ptaków, mają już własną lunetę, dlatego kupno adaptera i cyfrówki to dla nich stosunkowo niewielka inwestycja.
 
Najbogatszą ofertę akcesoriów do digiscopingu ma Nikon. Oprócz lunety trzeba wyposażyć się także w okular typu ''DS'' (ang. Deep Space), aparat Coolpix i odpowiednio dobrany do niego adapter serii FSB.

W ofercie Nikona znajdziemy adaptery:
• FSB-1A dla aparatów 7900/5200/4200,
• FSB-2 dla Coolpix 4600 i 5600,
• FSB-3 dla Coolpixa P1 i P2,
• FSB-4 dla P3/P4,
• FSB-5 dla serii S (S1, S3, S5, S6, S7, S7c, S8 i S9)
• FSB-6 dla P5100/P5000,
• FSB-7 do aparatu Nikon Coolpix S5100
• FSB-8 do Coolpixa P300

Pod koniec zeszłego roku Nikon wprowadził do sprzedaży adaptery do bezlusterkowców i lunet serii Fieldscope. Adaptery DSA-N1 i DSB-N1 zostały zaprojektowane specjalnie dla aparatów systemu Nikon 1.

Adaptery Nikon DSA-N1 i DSB-N1

« poprzednia strona 1|2 następna strona »
Powrót do listy artykułów
Konkurs  Konkurs
Nieco edycji nie zaszkodzi

Narzędzia dostępne w programach graficznych pozwalają modyfikować, tonować, poprawiać i ulepszać wykonane zdjęcia, nadając im pożądany przez nasz wygląd. Pokażcie, jakie magiczne obrazy potraficie wyczarować z zarejestrowanych przez siebie fotografii...
Nieco edycji nie zaszkodzi
 
Ostatnio dodane zdjęcie:
[20.05.2017]
Autor:
Jan Siemiński
 
Dodaj swoje zdjęcie
Przejdź do galerii
Poprzednie konkursy
Nagrody w konkursie

 


AKTUALNOŚCI | SPRZĘT | EDYCJA OBRAZU | TEORIA | PRAKTYKA | SZTUKA
Mapa serwisu mapa serwisu Reklama reklama Kontakt kontakt
Czas generacji: 0.067s.