Jeśli chcesz być na bieżąco z tym, co dzieje się w świecie fotografii oraz otrzymywać informacje o nowych artykułach publikowanych w naszym serwisie, zapisz się do FOTOlettera.
Czy wiesz, że ...
Pierwszą cyfrową lustrzanką, która umożliwiała swobodny podgląd fotografowanej sceny w każdych warunkach był Olympus E-330?
Kilka dni temu informowaliśmy o tym, że niewielka część lustrzanek Nikon D5000 jest dotknięta wadą związaną z zasilaniem aparatu. Obecnie sytuacja jest nieco bardziej klarowna, jest bowiem metoda stwierdzenia, czy dany egzemplarz kwalifikuje się do naprawy.
Dotychczas producent potwierdzał, że zdarzają się problemy, twierdził jednak, że nie było możliwości oceny tego, który aparat wymaga wizyty w serwisie. Właściciele D5000 po prostu mieli czekać na ewentualną awarię, która polega na niemożności włączenia urządzenia niezależnie od stopnia naładowania akumulatora i podłączenia zewnętrznego zasilacza.
Nikon D5000
Nikon zmienił jednak swoje stanowisko i przygotował specjalną stronę, gdzie po wprowadzeniu numeru seryjnego lustrzanki użytkownik dowiaduje się, czy posiadany przez niego model podlega akcji serwisowej, czy też nie. Producent zaleca jednocześnie, że w wypadku, gdy dotychczas aparat działał bezawaryjnie, a znalazł się w grupie zakwalifikowanej do naprawy, nie rezygnować z możliwości usunięcia potencjalnej usterki.
Na majówkę, na majówkę! Z aparatem na wędrówkę! Czekamy na Wasze zdjęcia pełne kolorów i apetytu na życie, barw i malowniczych pejzaży, w których wiosenna kolorystyka odgrywa główną rolę.