Poradnik kupującego ABC fotografii – kompozycja
Strona główna  >  Sprzęt  >  Testy praktyczne  >  TEST: Makro pod kontrolą, czyli Sony A550 w praktyce [cz. 3]


Jeśli chcesz być na bieżąco z tym,
co dzieje się w świecie fotografii oraz otrzymywać informacje o nowych artykułach publikowanych w naszym serwisie, zapisz się do FOTOlettera.


Zapisz Wypisz

Porównywarka Porównywarka kompaktów Porównywarka kompaktów Porównywarka lustrzanek Porównywarka obiektywów
Czy wiesz, że ...
Znany film Tima Burtona, Gnijąca panna młoda (Corpse bride), nakręcony został cyfrową lustrzanką?
Polecamy

Patagonia 2012

FotoGeA.com O fotografowaniu i podróşach

Akademia Fotoreportażu

FotoIndex

Chronoskron

Foto moon pl
 
Kurs Fotografii Warszawa

TEST: Makro pod kontrolą, czyli Sony A550 w praktyce [cz. 3]
Autor: Marcin Pawlak
Lustrzanki cyfrowe świetnie sprawdzają się w makrofotografii, jednak wiele zależy od tego, jak zrealizowano w nich funkcje takie jak Live View. Świetnym przykładem wykorzystania możliwości jakie daje ta technologia jest najnowsza lustrzanka amatorska Sony z ruchomym ekranem LCD – model A550. Uchylny wyświetlacz w połączeniu z autofokusem działającym w trybie podglądu na żywo sprawia, że wykonywanie zdjęć makro jest niezwykle wygodne.

« poprzednia strona 1|2|3|4 następna strona »

Upowszechnienie się fotografii cyfrowej spowodowało niebywałą popularyzację makrofotografii. Dziś niemal każdy aparat kompaktowy wyposażony jest w funkcję makro, która pozwala fotografować rozmaite przedmioty z niebywale małej odległości. Pozwala to ukazać z nietypowej perspektywy najrozmaitsze przedmioty, owady… No właśnie, z tymi owadami już tak łatwo nie jest. Większość aparatów kompaktowych pozwala zrobić zdjęcie o dużym powiększeniu pod warunkiem, że obiektyw zbliżymy do fotografowanego obiektu na bardzo małą odległość, niekiedy są to wręcz milimetry. Taką odległość może być trudno utrzymać nawet przy kadrze inscenizowanym w domu, lecz w plenerze będzie to już dość trudne. W wypadku owadów trzeba wziąć pod uwagę także ich ruchliwość i płochliwość – nawet te o najbardziej stoickim usposobieniu mogą zrejterować, gdy zagrozi im zmiażdżenie obiektywem… Ponadto w makrofotografii słabo sprawdza się automatyczne ustawianie ostrości – istnieje całkiem spore jest prawdopodobieństwo, że układ AF wybierze innym motyw zdjęcia, niż byśmy chcieli. Tymczasem głębia ostrości na makrofotografii najczęściej liczona jest w milimetrach. Manualne ustawianie ostrości zaś… w przypadku większości aparatów kompaktowych można powiedzieć, że istnieje. Jego działanie ma jednak tak skokowy charakter, ze trudno na nim polegać.

Makrofotografia – pole do popisu dla lustrzanek
Pod tym względem dużo lepiej sprawują się aparaty z wymienną optyką, czyli przede wszystkim lustrzanki. Możliwość wykorzystania wyspecjalizowanych obiektywów makro o ogniskowej 100 mm, 150 mm czy nawet 200 mm pozwala znacznie zwiększyć odległość od fotografowanej sceny. Jednak do niedawna wykorzystywanie amatorskiej lustrzanki w makrofotografii wcale nie było specjalnym luksusem. By skadrować zdjęcie, należało korzystać z wizjera optycznego, co często oznacza pracę w niewygodnej pozycji, a niekiedy wręcz czołganie się po ziemi. Wcale nie wygodniejsze bywało ręczne ustawianie ostrości – amatorskie lustrzanki cyfrowe mają zwykle małe i dość ciemne matówki, co skutecznie utrudnia skorzystanie z tej możliwości.
 
Sytuacja zaczęła się zmieniać kilka lat temu, gdy lustrzanki zyskały możliwość kadrowania obrazu na wyświetlaczu LCD. Chociaż sama idea funkcji Live View (bo tak przyjęło się nazywać kadrowanie na wyświetlaczu) jest prosta, poszczególni producenci wybrali różne drogi jej realizacji. Większość producentów przyjęła rozwiązanie, w którym za rejestrację obrazu podczas kadrowania Live View odpowiada główny przetwornik obrazowy aparatu. Technika taka ma w lustrzance określone konsekwencje: nie działają podstawowe układy pomiarowe aparatu, czyli pomiar ekspozycji i automatyczne ustawianie ostrości. Ich działanie można emulować korzystając z głównego sensora obrazowego, jednak nie udaje się to całkowicie, co powoduje, że aparat w trybie Live View zachowuje się odmiennie. Dotyczy to zwłaszcza autofokusa, który działając w trybie detekcji kontrastu (czyli takim, jak stosowany jest w aparatach kompaktowych) działa irytująco powoli.
Poniższa ilustracja pokazuje, jak zmienia się droga obrazu wewnątrz aparatu w zależności od trybu kadrowania.

Dzięki ruchomemu lustru i dodatkowemu przetwornikowi obrazowemu podczas kadrowania na LCD możemy korzystać z wszystkich układów pomiarowych A550.

Mając to na względzie, firma Sony postanowiła zastosować dodatkowy przetwornik w torze optycznym celownika. Rozwiązanie to znane było już wcześniej (z aparatu Olympus E-330), ale nie spotkało się ze specjalnym uznaniem. Dopiero jego zastosowanie w korpusie A350 pokazało jego prawdziwe zalety, czyli działający błyskawicznie, lustrzankowy autofokus typu fazowego (chase detection). W najnowszym korpusie amatorskim Sony, czyli A550 mamy do czynienia z rozwinięciem tej idei. Kadrując zdjęcie, do dyspozycji mamy zarówno obraz pochodzący z głównego przetwornika aparatu, z matrycy pomocniczej jak i klasyczny, lustrzankowy wizjer optyczny. Możemy zatem korzystać z najlepszych cech każdego z nich, zależnie od sytuacji zdjęciowej i naszych preferencji.

Wizjer optyczny – nader oszczędny
Projektując wizjer lustrzanki A550 projektanci Sony założyli, iż większość informacji o funkcjonowaniu aparatu użytkownik czerpał będzie z ekranu LCD. Informacje widoczne w wizjerze optycznym są zatem bardzo oszczędne. W kadrze widoczne są tylko pola pomiarowe autofokusa (aktywne mogą być podświetlone), obszar pomiaru punktowego oraz znaczniki kadru o panoramicznych proporcjach 16:9.


Na marginesie poniżej kadru wyświetlane są natomiast podstawowe informacje o funkcjonowaniu aparatu:
  • Czas otwarcia migawki
  • Otwór przysłony
  • Linijka korekty ekspozycji (+/- 2 EV)
  • Sygnalizacja blokady ekspozycji (AE Lock)
  • Powierdzenia ustawienia ostrości
  • Sygnalizacja poruszenia aparatu i stanu stabilizatora SteadyShot
  • Sygnalizacja proporcji kadru 16:9
  • Włączenie bezprzewodowego sterowania lampą błyskową
  • Sygnalizacja kompensacji i ładowania flesza
  • Synchronizacja błysku z krótkimi czasami ekspozycji (High-speed sync)

 
Jak już wspomnieliśmy, więcej informacji znajdziemy na ekranie informacyjnym wyświetlanym na LCD aparatu.


Oprócz typowego zestawu informacji A550 pokazuje tam jedną, charakterystyczną dla aparatów Sony: jest to mianowicie graficzny wykres dostępnych wartości przysłony i czasów otwarcia migawki, z uwzględnieniem aktualnej korekty ekspozycji. Dzięki temu zawsze wiemy, w jakim zakresie możemy zmodyfikować ustawienia ekspozycji wybrane przez automatykę aparatu.


 


NOWOŚĆ
Sony DSLR-A550L
lustrzanka cyfrowa, obiektyw DT 18-55 mm
3 099 zł
30 rat x 103,03 zł

› zobacz więcej

« poprzednia strona 1|2|3|4 następna strona »
Powrót do listy artykułów
Konkurs  Konkurs
Nocą wszystko wygląda inaczej

Pod osłoną nocy świat wygląda inaczej. Przenikają go miejskie światła, iluminacje budynków i głębia czerni. Fotografowanie przy słabym oświetleniu nie należy do najłatwiejszych, ale może przynieść fantastyczne, oryginalne efekty i wiele radości. Zabierzcie aparaty na nocną wyprawę i pokażcie, co uda Wam się uchwycić!
Nocą wszystko wygląda inaczej
 
Ostatnio dodane zdjęcie:
[30.11.2018]
Autor:
Ilona Idzikowska
 
Dodaj swoje zdjęcie
Przejdź do galerii
Poprzednie konkursy
Nagrody w konkursie

 


AKTUALNOŚCI | SPRZĘT | EDYCJA OBRAZU | TEORIA | PRAKTYKA | SZTUKA
Mapa serwisu mapa serwisu Reklama reklama Kontakt kontakt
Czas generacji: 1.618s.