Poradnik kupującego ABC fotografii – kompozycja
Strona główna  >  Sprzęt  >  Testy praktyczne  >  Iomega eGo BlackBelt – niezawodne wsparcie fotografa


Jeśli chcesz być na bieżąco z tym,
co dzieje się w świecie fotografii oraz otrzymywać informacje o nowych artykułach publikowanych w naszym serwisie, zapisz się do FOTOlettera.


Zapisz Wypisz

Porównywarka Porównywarka kompaktów Porównywarka kompaktów Porównywarka lustrzanek Porównywarka obiektywów
Czy wiesz, że ...
Pierwszą cyfrową lustrzanką, która umożliwiała swobodny podgląd fotografowanej sceny w każdych warunkach był Olympus E-330?
Polecamy

Patagonia 2012

FotoGeA.com O fotografowaniu i podróşach

Akademia Fotoreportażu

FotoIndex

Chronoskron

Foto moon pl
 
Kurs Fotografii Warszawa

Iomega eGo BlackBelt – niezawodne wsparcie fotografa
Autor: Marcin Pawlak
Co począć, gdy zdjęcia nie mieszczą się na dysku twardym komputera? Pora kupić przenośny napęd, dzięki któremu zwolnimy miejsce na dysku notebooka. Warto jednak zadbać, by dysk taki zapewniał maksymalną ochronę zgromadzonym danym – taką jak odporny na wstrząsy i upadki Iomega eGo BlackBelt.


Nie od dziś wiadomo, że nie ma czegoś takiego, jak zbyt pojemny dysk twardy. Komputery stacjonarne już od dawna mogą się pochwalić dyskami o terabajtowych pojemnościach, w razie potrzeby bez trudu można ich w takiej maszynie zamontować nawet kilka. Posiadacze komputerów przenośnych – notebooków – nie mają takiego komfortu. W obudowie mieści się tylko jeden dysk, a jego pojemność rzadko przekracza 500 GB – zazwyczaj jest to 250–300 GB. Wydawać by się mogło, że to bardzo dużo – nic bardziej złudnego. Jeśli zawodowo zajmujemy się obróbką zdjęć czy materiału wideo, kilkaset GB zniknie szybciej, niż byśmy się spodziewali. Oczywiście, nie wszystkie materiały musimy trzymać bezpośrednio na dysku komputera, ale co zrobić z nagromadzonymi "skarbami"? W jeszcze gorszej sytuacji są posiadacze starszych notebooków z dyskami 80-cio czy 40-to gigabajtowymi.


Najbardziej oczywistym wyjściem jest skorzystanie z zewnętrznego dysku twardego. Największe pojemności (nawet 1,5 TB) i szybkość pracy oferują modele bazujące na 3,5-calowych napędach montowanych zwykle w komputerach stacjonarnych. Świetnie nadają się do przechowywania archiwum, jednak jako "bieżące wsparcie" notebooka słabo się sprawdzają, gdyż są duże i stosunkowo ciężkie, a dodatkowo wymagają zasilania z sieci. Z tego też powodu dużą popularnością cieszą się przenośne dyski, budowane na bazie 2,5-calowych napędów stosowanych zwykle w notebookach. Urządzenia takie są małe, lekkie i nie wymagają dodatkowego zasilania – zadowalają się energią pobieraną ze złącza USB.
 
Sercem testowanego urządzenia jest bardzo cichy dysk Seagate Momentus ST9500325AS o prędkości obrotowej 5400 obr/s. Jest on nieco szybszy, niż zastosowany w poprzedniej serii napędów eGo. Wydajność odczytu kształtuje się na poziomie 31 MB/s (35 MB/s w trybie Burst), zapis jest oczywiście wolniejszy i kształtuje się na poziomie 23 MB/s. No nieco więcej, niż średnia wśród napędów tego typu.


Zasadniczo pod względem budowy BlackBelt nie różni się od innych dysków z serii eGo – napęd zamknięty jest w zwartej obudowie otoczonej metalowym wzmocnieniem. Wewnętrzna konstrukcja obudowy, zwana technologią DropGuard zabezpiecza napęd przed skutkami wstrząsów i upadków z wysokości do 120 cm. Pomimo tego, że obudowa jest dość masywna i pozbawiona jakichkolwiek otworów, BlackBelt w trakcie pracy praktycznie się nie nagrzewa. Tym, co wyróżnia ten model dysku, jest dodatkowa "uprząż przeciwurazowa" – określana mianem technologii DropGuard Extreme silikonowa koszulka chroni przede wszystkim narożniki urządzenia, czyli te części obudowy, które w razie upadku najbardziej narażone są na kontakt z podłożem. Jak zapewnia producent, zapewnia ona odporność na upadki z wysokości do 2,1 metra (mówimy oczywiście o dysku wyłączonym). Przy okazji pełni ona funkcję antypoślizgową, zabezpieczając dysk przed przypadkowym strąceniem ze stołu.
 
Na dysku nie otrzymujemy żadnego oprogramowania, natomiast posługując się numerem seryjnym urządzenia możemy ze strony internetowej producenta pobrać interesujące nas elementy zestawu Iomega Protection Suite:
  • Trend Micro Internet Security
  • Iomega QuikProtect
  • EMC Retrospect Express
  • EMC Retrospect HD

Jest to nieco inny zestaw, niż opisywany na pudełku, gdyż pakiet internetowy McAfee został zastąpiony produktem Trend Micro.

Iomega QuikProtect to bardzo prosty program do wykonywania kopii zapasowych.

Jak już wspomnieliśmy, zasilanie niezbędne do działania napędu pobierane jest ze złącza USB. Niektóre komputery mają problem z zapewnieniem wystarczającej mocy na pojedynczym złączu USB. Z tego powodu BlackBelt dostarczany jest z przewodem, który dzięki dodatkowej wtyczce pozwala pobierać dodatkową energię z drugiego portu USB.

EMC Retrospect Express pozwala w sposób zautomatyzowany wykonywać kopie zapasowe również na dyskach optycznych i kartach pamięci.


Zalety:
  • odporność na urazy mechaniczne,
  • dobra wydajność,
  • bezgłośna praca,
  • brak nagrzewania się w trakcie pracy,
  • dołączony przewód pozwalający uzyskać zasilanie z drugiego portu USB,
  • dołączone licencje na oprogramowanie antywirusowe i do wykonywania kopii zapasowych.
Wady:
  • konieczność pobierania oprogramowania z Internetu.

Iomega eGo BlackBelt – podstawowe dane
Interfejs: USB 2.0
Zasilanie: USB 2.0
Pojemność: 500 GB
System plików: NTFS
Wymiary: 137x89x16 mm
Waga: 0,18 kg



Strona producenta: www.iomega.com
Cena: ok. 400 zł

Zobacz także:
Nowy Voigtländer APO-LANTHAR 90 mm f/3.5 SL II
Sigma 17–70 mm F2.8–4 DC Macro OS HSM dla lustrzanek Pentax i Sony
Kingston microSDHC 16 GB klasy 10 – pojemne i szybkie karty
Lowepro Passport Sling – wygodna torba fotograficzna
OrbitVu – system fotograficzny do tworzenia wizualizacji obiektów 3D
TEST: Nikon S1000pj – aparat z projektorem
Dobre zdjęcia w ekstremalnych warunkach? To prostsze niż myślisz!
Zestawy Dust-Aid – bezpieczny sposób na szybkie czyszczenie matrycy na sucho i mokro


Powrót do listy artykułów
Konkurs  Konkurs
Nocą wszystko wygląda inaczej

Pod osłoną nocy świat wygląda inaczej. Przenikają go miejskie światła, iluminacje budynków i głębia czerni. Fotografowanie przy słabym oświetleniu nie należy do najłatwiejszych, ale może przynieść fantastyczne, oryginalne efekty i wiele radości. Zabierzcie aparaty na nocną wyprawę i pokażcie, co uda Wam się uchwycić!
Nocą wszystko wygląda inaczej
 
Ostatnio dodane zdjęcie:
[30.11.2018]
Autor:
Ilona Idzikowska
 
Dodaj swoje zdjęcie
Przejdź do galerii
Poprzednie konkursy
Nagrody w konkursie

 


AKTUALNOŚCI | SPRZĘT | EDYCJA OBRAZU | TEORIA | PRAKTYKA | SZTUKA
Mapa serwisu mapa serwisu Reklama reklama Kontakt kontakt
Czas generacji: 2.267s.