Poradnik kupującego ABC fotografii – kompozycja
Strona główna  >  Teoria  >  Historia fotografii  >  Historia migawek Nikona – od modelu I do F6


Jeśli chcesz być na bieżąco z tym,
co dzieje się w świecie fotografii oraz otrzymywać informacje o nowych artykułach publikowanych w naszym serwisie, zapisz się do FOTOlettera.


Zapisz Wypisz

Porównywarka Porównywarka kompaktów Porównywarka kompaktów Porównywarka lustrzanek Porównywarka obiektywów
Czy wiesz, że ...
Wartość przysłony f/1.0 nie jest graniczną (najmniejszą) wartością ciągu przysłon, i że istnieją obiektywy większej jasności niż 1:1.0?
Polecamy

Patagonia 2012

FotoGeA.com O fotografowaniu i podróşach

Akademia Fotoreportażu

FotoIndex

Chronoskron

Foto moon pl
 
Kurs Fotografii Warszawa
Historia migawek Nikona – od modelu I do F6
Autor: Marcin Górko
Aparaty fotograficzne zawsze były skupiskiem nowoczesnych technologii. Chociaż zwykle zwracamy uwagę głównie na olbrzymi postęp, jaki dokonał się w dziedzinie doskonalenia układów optycznych, to na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat sporo nowatorskich rozwiązań pojawiło się także w dziedzinie mechaniki precyzyjnej oraz elektroniki. Można to doskonale prześledzić na przykładzie migawek montowanych w aparatach Nikona: od kopii migawki Leicy w Nikonie I aż po samo diagnozującą się migawkę modeli F5/F6.

« poprzednia strona 1|2|3 następna strona »

Aparaty dalmierzowe – pierwszy był Nikon I
Kiedy w latach 1946–47 powstawały pierwsze prototypy Nikona I, konstruktorzy zdawali sobie sprawę, że stoją przed problemami dwojakiego rodzaju. Po pierwsze, mieli świadomość, że migawka jest najprecyzyjniejszym oraz najbardziej złożonym mechanizmem aparatu i budowa jej "od zera" byłaby przedsięwzięciem bardzo ryzykownym. Dlatego zdecydowano się zaczerpnąć wzory z uznanych już wtedy na świecie aparatów Leica (w całym aparacie zaś znalazło się wiele rozwiązań zaczerpniętych z Zeissowskiego Contaxa). Po drugie, ogromnym problemem było zdobycie wszelkich materiałów do produkcji migawki, szczególnie wysokogatunkowej stali – Japonia dopiero co zakończyła działania wojenne, a przemysł maszynowy i metalowy praktycznie nie istniały.

Historia migawek szczelinowych Nikona zaczęła się od mechanizmu skopiowanego z Leicy, wykorzystanego w dalmierzowym modelu I.

Pierwszy dalmierzowy aparat Nikona, model I (podobnie jak późniejsze M i S) wyposażony został w klasyczną roletkową migawkę szczelinową z poziomym przebiegiem szczeliny. Roletki wykonano w iście japońskim stylu: z wysokiej jakości jedwabiu stosowanego do wyrobu kimon (habutae)! Dla lepszego zabezpieczenia przed przepuszczaniem światła, roletki jednostronnie impregnowano gumą. Migawka ta miała czasy otwarcia od 1/500 s do 1 s. Czasy otwarcia rozmieszczone zostały na dwóch pokrętłach: mniejsze górne realizowało "czasy krótkie" – te działające bez opóźniacza, podczas gdy dolne pokrętło obsługiwało długie czasy sterowane – sterowane opóźniaczem.
 
W przedziale czasów ekspozycji 1/500–1/30 s pierwsza roletka spełniała rolę mechanizmu odliczającego czas ekspozycji: w zależności od długości ekspozycji ustawionej na pokrętle, jej ruch w pewnym momencie wyzwalał ruch drugiej roletki. W ten sposób obie roletki tworzyły szczelinę o odpowiedniej szerokości, co przy stałej prędkości ruchu roletek pozwalało na odliczanie czasów ekspozycji aż do 1/500. Czas przebiegu szczeliny przed okienkiem kadru o szerokości 32 mm wynosił tylko 18 milisekund (0,018 s.)!
 
Tak dobry rezultat uzyskano dzięki nowatorskiemu zastosowaniu łożysk kulkowych w łożyskowaniu osi bębna roletek. Zastosowanie łożysk kulkowych zamiast tocznych miało szczególne znaczenie przy fotografowaniu w niskich temperaturach, gdzie opory tarcia znacznie wzrastały. Rozwiązanie zastosowane przez Nikona zapewniało wysoką trwałość migawki i gwarantowało powtarzalność czasów ekspozycji.

''Anatomia'' pierwszej migawki Nikona, stosowanej w modelach I, M oraz S.

Należy tu wspomnieć, że główne sprężyny odpowiadające za wprawienie roletek w ruch, z braku innych materiałów wykonane zostały ze… struny fortepianowej! Chociaż było to aktem swoistej desperacji, struna fortepianowa jako materiał, z którego zbudowana jest sprężyna naciągu, przetrwała aż do dzisiejszych czasów i jest stosowana w migawce profesjonalnego modelu F5. Wówczas jednak inżynierom Nippon Kogaku nie udało się uzyskać godnego zaufania czasu otwarcia migawki 1/1000 – między innymi dlatego, że w pierwszej migawce zastosowano dość prymitywny sposób wstępnego naciągu roletek.
 
Czasy otwarcia migawki od 1/20 do 1 s realizowane były przy pomocy mechanicznego, dwubiegowego opóźniacza umieszczonego w dolnej części aparatu. Podczas jego pracy słychać podobny dźwięk jak przy pracy samowyzwalacza. Bez względu na czas otwarcia migawki ruch roletek był łagodnie zwalniany specjalnym hamulcem sprężynowym. Zapobiegał on również blokowaniu się migawki po ekspozycji i zabezpieczał migawkę przed nie zamierzoną podwójną ekspozycją.
 
W modelu M wydłużono okienko kadru o 2 mm (do formatu 24 x 34 mm), co wymagało zastosowania nieco dłuższe roletki (w dalszym ciągu były one jedwabne), które tym razem obustronnie impregnowano gumą. W Nikonie S dodano możliwość wyzwalania błysku lamp spaleniowych.

Nikon S2
Sporo zmian nastąpiło w Nikonie S2, zaprezentowanym w roku 1954. Zasada działania tej migawki, jak również podstawowe elementy pozostały niezmienione. Roletki nadal "napędzane" były sprężynami wykonanymi ze struny fortepianowej. Mimo, że kadr ponownie wydłużono o kolejne 2 mm – do formatu 24 x 36 mm – czas przebiegu szczeliny udało się skrócić do 16 ms. Pozwoliło to na wyposażenie Nikona S2 (jako pierwszego aparatu japońskiego!) w czas otwarcia 1/1000 s. Było to możliwie między innymi dzięki przekładniom ślimakowym, umożliwiającym bardzo precyzyjne kontrolowanie wstępnego naciągu roletek.
 
W migawce tej debiutował również nowy, skuteczniejszy hamulec roletek. Jest to hamulec wahadłowy, który podczas pracy (w momencie zamykania się migawki) wydaje charakterystyczny dźwięk. Poprawiono również konstrukcję opóźniacza, który spisywał się bez zarzutu przy czasach otwarcia od 1/30 do 1 s – teraz był już trójbiegowy.

Zastosowana w aparacie Nikon S2 migawka realizowała już czas otwarcia 1/1000 s.


Nikon SP
Znaczne zmiany nastąpiły w migawce profesjonalnego Nikona SP, produkowanego od roku 1957. Najbardziej z zewnątrz widoczna zmiana to nowo ukształtowane, nieruchome podczas ekspozycji pokrętło czasów migawki. W dotychczasowych migawkach podczas ruchu szczeliny obracały się również pokrętła czasów. Jeśli pokrętło zostało niechcący zablokowane, obracało się wolniej, co powodowało wolniejsze przesuwanie się szczeliny a w konsekwencji prześwietlenie zdjęcia. W Nikonie SP pokrętło pozostawało nieruchome, przypadkowe prześwietlenie nie było już możliwe.

Pokrętło czasów ekspozycji w Nikone SP jest już nieruchome – nie można przypadkiem zmienić czasu naświetlania.

Czas ruchu szczeliny skrócono do 14,5 ms, co pozwoliło na jej poszerzenie. Z kolei szersza i szybciej przesuwająca się szczelina pozwoliła ograniczyć deformacje (paralaksa ruchu) na zdjęciach szybko poruszających się obiektów. Szybszy ruch roletek pozwolił również na skrócenie czasu synchronizacji z lampą błyskową do 1/60 s. Ponownie usprawniono hamulec roletek, wykonując go ze sprężyny naciąganej ruchem hamowanej roletki. Migawka stała się dzięki temu jeszcze cichsza i bardziej niezawodna. Stosowana była również w modelach S3, S3M i S4.

W Nikonie SP zastosowano znacznie unowocześnioną migawkę z roletkami płóciennymi lub tytanowymi.

« poprzednia strona 1|2|3 następna strona »
Powrót do listy artykułów
Konkurs  Konkurs
Zdjęcie zrobione przez...

Ten konkurs to zachęta do eksperymentów. Czekamy na Wasze niebanalne zdjęcia wykonane przez: okno, filtr, szybę, kawałek lodu, a nawet otwór w murze lub dziurkę od klucza.
Zdjęcie zrobione przez...
 
Ostatnio dodane zdjęcie:
[17.01.2018]
Autor:
jazen2
 
Dodaj swoje zdjęcie
Przejdź do galerii
Poprzednie konkursy
Nagrody w konkursie

 


AKTUALNOŚCI | SPRZĘT | EDYCJA OBRAZU | TEORIA | PRAKTYKA | SZTUKA
Mapa serwisu mapa serwisu Reklama reklama Kontakt kontakt
Czas generacji: 0.11s.