Poradnik kupującego ABC fotografii – kompozycja
Strona główna  >  Aktualności  >  Wydarzenia  >  Barwy Ruin, czyli kolorowe białe kruki w Pałacu Królewskim


Jeśli chcesz być na bieżąco z tym,
co dzieje się w świecie fotografii oraz otrzymywać informacje o nowych artykułach publikowanych w naszym serwisie, zapisz się do FOTOlettera.


Zapisz Wypisz

Porównywarka Porównywarka kompaktów Porównywarka kompaktów Porównywarka lustrzanek Porównywarka obiektywów
Czy wiesz, że ...
Nazwa "Cztery Trzecie" nie ma nic wspólnego z proporcjami boków obrazu rejestrowanego przez matryce aparatów należących do tego systemu?
Polecamy

Patagonia 2012

FotoGeA.com O fotografowaniu i podróşach

Akademia Fotoreportażu

FotoIndex

Chronoskron

Foto moon pl
 
Kurs Fotografii Warszawa

Barwy Ruin, czyli kolorowe białe kruki w Pałacu Królewskim
Autor: Błażej Organisty
W 2011 roku do Warszawy z Nowego Jorku trafiły zdjęcia sprzed ponad sześćdziesięciu lat. Fotografie Mostu Lessinga, Hali Ludowej czy Kościoła Św. Krzyża przysłał architekt, absolwent Harvardu. - To była sensacja, bo do tej pory nie mieliśmy kolorowych zdjęć powojennego Wrocławia – cieszy się Marzena Smolak, kuratorka wystawy Barwy Ruin 1947, którą do 28 czerwca można oglądać w Muzeum Miejskim Wrocławia.

« poprzednia strona 1|2 następna strona »

Wyprawa grupy młodych amerykańskich architektów w 1947 roku rozpoczęła się od wizyty w Anglii i Czechosłowacji. Jesienią Amerykanie przyjechali do zrujnowanej po wojnie Polski. Fotografowanie zaczęli od Warszawy, a w pierwszych dniach września, ponad dwa lata od kapitulacji Festung Breslau, trafili do miasta nad Odrą. Wśród nich był student trzeciego roku architektury na Harvardzie – Henry N. Cobb. Młody bostończyk zrobił w Polsce około 100 zdjęć, najwięcej w stolicy, 15 we Wrocławiu, pozostałe w Krakowie, Szczecinie, Katowicach czy Oświęcimiu.

Warszawa, Plac Zamkowy, fot. Henry Cobb


Po powrocie do USA architekt schował fotografie powojennej Polski do kartonu i zapomniał o nich na przeszło sześć dekad. Przypomniał sobie dopiero wtedy, kiedy jego nowojorska firma architektoniczna dostała propozycję wystartowania w konkursie na projekt wieżowca w Warszawie. To skłoniło współwłaściciela Cobba do zeskanowania slajdów i wysłania ich do Polski.

- To była sensacja, bo do tej pory nie mieliśmy kolorowych zdjęć powojennej Polski. We wrocławskich zbiorach są tylko czarno-białe i kolorowe, ale z lat pięćdziesiątych. Kolorowe fotografie autora sprawiają złudzenie, że zrobione zostały wczoraj, są świetnej jakości. Te obrazki mają inny wyraz i dramaturgię – opowiada Marzena Smolak z Muzeum Miejskiego we Wrocławiu, kuratorka wystawy Barwy Ruin 1947, którą od 6 maja można oglądać w Pałacu Królewskim.

Warszawa, Al. Jerozolimskie, fot. Henry Cobb


Data otwarcia wystawy nie jest przypadkowa. Kuratorka przyznaje, że jej zamiarem było rozpoczęcie ekspozycji dokładnie w 70. rocznicę zakończenia wojny we Wrocławiu. Natomiast celem architekta Henry’ego Cobba nie była dokumentacja zniszczeń, ale fotografowanie jako punkt wyjścia do odbudowy budynków powojennej Europy.

- Spotykali się z architektami miast, przykładowo w Warszawie z przedstawicielami Biura Odbudowy Stolicy i dyskutowali nad tym, jak mogłaby wyglądać nowa architektura - wyjaśnia Marzena Smolak.

Kuratorka przekonuje, że estetyka zdjęć w ogóle nie ucierpiała na tym, że slajdy zrobione zostały przez projektanta budynków, miejscom, gdzie powstanie coś nowego, co więcej sprzętem nie najwyższej jakości:

- To są świetnie kadry, dobrze wkomponowane ujęcia. Widać na nich wykształcone oko. Na mnie zrobiły wrażenie, a widziałam tysiące zdjęć. Moje ulubione to nabrzeże widziane z Mostu Pokoju i istniejący do dziś moloch z wieżyczką na Powstańców Śląskich koło obecnego Thespiana.

Wrocław, Most Lessinga, fot. Henry Cobb

« poprzednia strona 1|2 następna strona »
Powrót do listy artykułów
Konkurs  Konkurs
Nocą wszystko wygląda inaczej

Pod osłoną nocy świat wygląda inaczej. Przenikają go miejskie światła, iluminacje budynków i głębia czerni. Fotografowanie przy słabym oświetleniu nie należy do najłatwiejszych, ale może przynieść fantastyczne, oryginalne efekty i wiele radości. Zabierzcie aparaty na nocną wyprawę i pokażcie, co uda Wam się uchwycić!
Nocą wszystko wygląda inaczej
 
Ostatnio dodane zdjęcie:
[30.11.2018]
Autor:
Ilona Idzikowska
 
Dodaj swoje zdjęcie
Przejdź do galerii
Poprzednie konkursy
Nagrody w konkursie

 


AKTUALNOŚCI | SPRZĘT | EDYCJA OBRAZU | TEORIA | PRAKTYKA | SZTUKA
Mapa serwisu mapa serwisu Reklama reklama Kontakt kontakt
Czas generacji: 0.114s.