Poradnik kupującego ABC fotografii – kompozycja
Strona główna  >  Aktualności  >  Wydarzenia  >  Poza-rzeczywisty świat w fotografii Adama Fleksa


Jeśli chcesz być na bieżąco z tym,
co dzieje się w świecie fotografii oraz otrzymywać informacje o nowych artykułach publikowanych w naszym serwisie, zapisz się do FOTOlettera.


Zapisz Wypisz

Porównywarka Porównywarka kompaktów Porównywarka kompaktów Porównywarka lustrzanek Porównywarka obiektywów
Czy wiesz, że ...
Olympus E-3 jest w chwili obecnej jedynym modelem aparatu łączącym w sobie mechanizmy mechanicznej stabilizacji matrycy, ochrony przed kurzem, Live View oraz obrotowego wyświetlacza LCD?
Polecamy

Patagonia 2012

FotoGeA.com O fotografowaniu i podróşach

Akademia Fotoreportażu

FotoIndex

Chronoskron

Foto moon pl
 
Kurs Fotografii Warszawa

Poza-rzeczywisty świat w fotografii Adama Fleksa
Dodał: Alina Plata 23.05.2013
''Transcendencje. Oliwa'' to próba pokazania świata poza-rzeczywistego, czyli metafizycznego, wykreowanego i istniejącego wyłącznie skutkiem dwukrotnego naświetlenia tej samej klatki materiału światłoczułego. Wernisaż już 24 maja w Rybniku.


Oliwa sama w sobie stanowi miejsce magiczne i wyjątkowe na mapie Gdańska, chociażby ze względu na długą niezależność administracyjną, działalność artystów czy istnienie opactwa z katedrą i parkiem. Jest to także próba nowej wypowiedzi utrzymanej w duchu fotografii piktorialnej, która chyba nadal tkwi w podświadomości wielu polskich fotografików, podobnie jak skryte marzenia o białych dworkach otoczonych malwami, czy chrzęście żwiru wyściełającego zacienione drzewami alejki starych parków, po których spacerują elegancko ubrane pary.

Od autora:
Najmocniejszą stroną fotografii czarno-białej wykonywanej na tradycyjnych materiałach jest jej fizyczna obecność – najlepiej obrobione zdjęcie nie zastąpi materialnej odbitki, którą czasem można nawet wziąć do ręki (Amerykanie ukuli nawet na to termin: ''print viewing'').
 
Powodów powstania niniejszej wystawy jest kilka. Po pierwsze, zirytował mnie mocno jeden z krytyków zajmujący się sztuką fotografii, który na jednym ze spotkań orzekł (w końcu uważa się za guru), iż fotografia analogowa jest staroświecka, przestarzała i anachroniczna. Postanowiłem więc, że od tej pory wszystkie swoje wystawy oraz zdjęcia prezentowane na wystawach zbiorowych będę wykonywał wyłącznie w mokrej ciemni pod powiększalnikiem, na papierze barytowym, i z ręcznym plamkowaniem ewentualnych skaz (oby jak najmniej ich było!).

fot. Adam Fleks

Druga przyczyna – last but not least – to chęć odnowy polskiej fotogtafii piktorialnej, z lekkim dodatkiem ducha metafizycznego, umozliwiającego skrajnie indywidualny odbiór gotowego powiększenia. Polski piktorializm ma bardzo piękne tradycje wywodzące się od Bułhaka, Wańskiego i innych; w latach pięćdziesiątych został niemiłosiernie skrytykowany przez nowych gniewnych twórców odrzucających wszystko co wsteczne i niezgodne z duchem nowych czasów, zaś teraz powoli wraca do łask, przynajmniej wśród kolekcjonerów fotografii artystycznej. Historia zachichotała ponownie.

fot. Adam Fleks

Wreszcie powód trzeci – jako mieszkaniec szeroko rozumianej Oliwy uznałem, że wreszcie powinienem pokazać światu własną interpretację widzenia tego w części magicznego i mocno osadzonego w historii miejsca.
 
Seria ''Transcendencje. Oliwa'' wykonana w rzadko stosowanej technice litowej, przedstawia nie świat rzeczywisty, ale impresyjny, będący wynikiem nałożenia na siebie dwóch ekspozycji na jednej klatce w krótkim odstępie czasu. Jest ona kontynuacją i twórczym rozwinięciem w kierunku piktorialnym mojego cyklu ''Wieloświaty'' zapoczątkowanego w 2006 roku. Nałożenie na siebie dwóch zdjęć kreuje nową rzeczywistość, obecną tylko na negatywie, a potem przeniesioną na papier fotograficzny.
 
Celem prezentowanych na wystawie zdjęć nie jest wierne oddawanie rzeczywistości. Zamierzam tworzyć i przeżywać. Nie zamierzam rozkładać całości na drobne elementy, tylko pokazać nowy wymiar na podstawie tego, co w danej chwili zostało mi dane. Wieloznaczne otoczenie umożliwia mi wykreowanie obrazu nie mającego wiele wspólnego ze światem zewnętrznym. Pozwala na to specyficzne działanie wywoływacza litowego.

fot. Adam Fleks

O ile w zwykłym fotograficznym wywoływaczu czarnobiałym czas wołania odbitki jest najbardziej optymalny w pewnych określonych granicach, i nie wpływa np. na stopień kontrastu, to przy zastosowaniu mocno rozcieńczonego wywoływacza litowego czasy naświetlania i wołania są dwoma podstawowymi czynnikami wpływającymi na kontrast odbitki. Pierwszym z nich jest czas i intensywność dość długiego naświetlania pod powiększalnikiem, co wpływa głównie na wygląd świateł na gotowej odbitce. Sam czas przebywania papieru w wywoływaczu wpływa natomiast na gęstość cieni. W przypadku tradycyjnej chemii czarnobiałej odbitka wołana jest równomiernie, zaś przedłużenie wołania doprowadzi najwyżej do zadymienia świateł.

Charakterystyczne dla zachowania się naświetlonej odbitki w wywoływaczu litowym jest to, że cienie wywołują się szybciej i w miarę ich zaczerniania się intensywność wołania tych partii ulega przyspieszeniu. Światła wołają się natomiast znacznie wolniej. Po prostu im więcej światła padło na papier w danym miejscu, tym szybciej zachodzą tam procesy wywoływania. Tak więc bardzo istotne jest tutaj przerwanie wywoływania w odpowiednim momencie i zanurzenie odbitki w roztworze przerywacza, który natychmiast zatrzyma wywoływanie. W przeciwnym wypadku cienie będą zbyt gęste.

fot. Adam Fleks

Kolejną zaletą wywoływacza litowego jest zabarwienie gotowych odbitek. Nie są one czarnobiałe tak jak tradycyjne zdjęcia, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Tutaj cienie mogą być czarne lub ciemnobrunatne z odcieniem wpadającym w zieleń. O ile jednak ciepłotonowe odbitki retro są monochromatyczne, a ich odcień wpada w barwę jednolicie brunatnozieloną, to odbitki wołane w licie mają wspomniane już ciemne cienie, natomiast ich światła mogą przybierać barwę łososiową, żółtawą czy jasnobrązową. Niektóre odbitki swoją ciepłą brązowo-żółtą kolorystyką przypominają dawne prace piktorialistów z początku xx wieku.
 
To widz dokonuje ostatecznej interpretacji każdego przedstawienia. Może więc być ich nieskończenie wiele - przynajmniej tyle, ilu widzów obejrzy wystawę.
Adam Fleks. Z zawodu tłumacz z j. duńskiego i j. szwedzkiego, mąż pięknej żony, ojciec dwóch synów, absolwent historii i skandynawistyki Uniwersytetu Gdańskiego. Członek Gdańskiego Towarzystwa Fotograficznego www.gtf.org.pl - obecnie pełni funkcję prezesa., należy również do Związku Polskich Artystów Fotografików - Okręg Gdański www.zpafgdansk.pl. Swoje prace prezentował na ponad dwudziestu wystawach indywidualnych i ok. stu wystawach zbiorowych. Jego zdjęcia znajdują się w zbiorach prywatnych w Polsce i w Danii. W fotografii interesuje go czysta, nie zmanipulowana obróbką cyfrową fotografia analogowa na tradycyjnych czarno-białych materiałach srebrowych. Pod powiększalnikiem dąży do uzyskania odbitek o jak największej rozpiętości tonalnej. Strona: adamfleks.blogspot.com.
Gdzie: Galeria Fotografii DeKa i Galeria Drugiego Planu
Dom Kultury w Rybniku-Chwałowicach
Rybnik ul. 1 Maja 91B
www.dkchwalowice.pl
Kiedy: 24 maja o godz. 18
Czas trwania: 24 maja – 24 czerwca

Zobacz także:
Chris Niedenthal – spotkanie autorskie w Warszawie
Trzy obiektywy do Iphone'a 5
Polak zwycięzcą The Syngenta Photography Award
Firmware dla lustrzanki EOS 5D Mark III
DxO Optics Pro 8.1.6
Architektura źle urodzona
Lampa Fomei LED 1450
Sportowa kamera Polaroid XS80
Panasonic Lumix G X Vario 12-35mm f/2.8 – aktualizacja firmware
Obiektywy Zeiss Touit 32mm f/1.8 i 12mm f/2.8
Teleobiektyw Canon EF 200-400mm f/4L IS USM Extender 1.4x
Obiektyw portretowy 1 NIKKOR 32 mm f/1,2
Wyniki Grand Press Photo 2013
Lampy światła ciągłego Fomei HMI-L
Premiera Olympusa E-PL6 w Japonii
Olympus E-P5 – zobacz przykładowe zdjęcia

Powrót do listy aktualności
Konkurs  Konkurs
Nocą wszystko wygląda inaczej

Pod osłoną nocy świat wygląda inaczej. Przenikają go miejskie światła, iluminacje budynków i głębia czerni. Fotografowanie przy słabym oświetleniu nie należy do najłatwiejszych, ale może przynieść fantastyczne, oryginalne efekty i wiele radości. Zabierzcie aparaty na nocną wyprawę i pokażcie, co uda Wam się uchwycić!
Nocą wszystko wygląda inaczej
 
Ostatnio dodane zdjęcie:
[30.11.2018]
Autor:
Ilona Idzikowska
 
Dodaj swoje zdjęcie
Przejdź do galerii
Poprzednie konkursy
Nagrody w konkursie

 


AKTUALNOŚCI | SPRZĘT | EDYCJA OBRAZU | TEORIA | PRAKTYKA | SZTUKA
Mapa serwisu mapa serwisu Reklama reklama Kontakt kontakt
Czas generacji: 2.689s.