Poradnik kupującego ABC fotografii – kompozycja
Strona główna  >  Praktyka  >  Techniki fotograficzne  >  Fotografowanie sztucznych ogni w praktyce


Jeśli chcesz być na bieżąco z tym,
co dzieje się w świecie fotografii oraz otrzymywać informacje o nowych artykułach publikowanych w naszym serwisie, zapisz się do FOTOlettera.


Zapisz Wypisz

Porównywarka Porównywarka kompaktów Porównywarka kompaktów Porównywarka lustrzanek Porównywarka obiektywów
Czy wiesz, że ...
Fotografia w wydaniu cyfrowym nie liczy sobie – jak mogłoby się wydawać – 5 czy 10 lat, lecz istnieje już od ponad ćwierć wieku?
Polecamy

Patagonia 2012

FotoGeA.com O fotografowaniu i podróşach

Akademia Fotoreportażu

FotoIndex

Chronoskron

Foto moon pl
 
Kurs Fotografii Warszawa

Fotografowanie sztucznych ogni w praktyce
Autor: Arkadiusz Stachowski
W czasie Sylwestra i karnawału nie będzie brakowało okazji do zrobienia zdjęć fajerwerków. Dla uzyskania jak najlepszych efektów warto zapoznać się z kilkoma poradami, aby po szampańskiej zabawie pozostały nam wspaniałe pamiątki.

« poprzednia strona 1|2 następna strona »


Wybierając się na pokaz sztucznych ogni warto wyjść wcześniej z domu i znaleźć odpowiednią lokalizację. Powinna być ona znacznie oddalona od centrum wystrzeliwania fajerwerków, co da nam gwarancję, że świetliste salwy zmieszczą się w kadrze, a przypadkowi przechodnie nie zasłonią nam obiektywu w decydującym momencie. Przed wyjściem z domu upewnijmy się, że w naszym ekwipunku znajduje się statyw.

Dobór parametrów ekspozycji
Wybierając ustawienia w aparacie warto mieć na uwadze, że fotografowane przez nas obiekty będą bardzo jasne i ich rozbłysk odbywa się na dużej wysokości. Korzystajmy więc z najniższej oferowanej przez aparat czułości ISO, a ostrość nastawmy samodzielnie na nieskończoność. Długość czasu ekspozycji będzie wpływała jedynie na poziom naświetlenia obiektów oświetlonych sztucznym światłem (np. okolicznych zabudowań), a sam poziom naświetlenia fajerwerków kontrolować będziemy za pomocą przysłony. Dlatego w wypadku przepalenia (lub niedoświetlenia) salw sztucznych ogni zwiększmy (lub zmniejszmy) jej wartość. Na początku naszych eksperymentów przymknijmy obiektyw do f/16 przy czułości 100 ISO, a po wykonaniu pierwszych zdjęć dokonajmy odpowiednich korekt.

W przypadku tego zdjęcia wartość wykorzystanej przysłony okazała się zbyt mała, co spowodowało prześwietlenie smug tworzonych przez fajerwerki. Parametry: f/8, 30 s, 100 ISO.


Dopiero mocne przymknięcie przysłony i skrócenie czasu ekspozycji, pozwoliło uzyskać właściwy rezultat. Parametry: f/16, 20 s, 100 ISO.

Właściwy balans bieli
Kolejną istotną kwestią jest uzyskanie odpowiedniej kolorystyki zdjęć. Jeżeli rejestrujemy fotografie w formacie RAW, to właściwy balans bieli możemy dobrać bez trudu podczas późniejszego konwertowania plików na komputerze, jednak gdy ujęcia zapisujemy w formacie JPEG, błędy automatyki aparatu mogą mieć nieodwracalne skutki. Najlepiej więc samodzielne określić balans kolorów, ustawiając aparat w tryb dedykowany do oświetlenia żarowego (Tungsten).
 
Podczas wykonywania zdjęć będziemy ustawiać niezależnie czas ekspozycji oraz przysłonę – takie możliwości oferuje jedynie program manualny (M). Dodatkowym atutem tego trybu pracy (choć przeważnie tylko w lustrzankach) jest możliwość włączenia funkcji Bulb, w której długość naświetlania zależy od czasu przytrzymania wciśniętego spustu migawki. Wygodnie jest wtedy korzystać z wężyka spustowego (można oczywiście użyć spustu na korpusie, jednak skutkuje to zazwyczaj poruszonymi fotografiami).

Do zarejestrowania dużej liczby ognistych salw potrzebować będziemy czasu naświetlania powyżej 10 s. Parametry: f/16, 14 s, 100 ISO.


Otrzymanie na fotografii pojedynczego wybuchu wymaga nie tylko ekspozycji rzędu paru sekund, ale również refleksu i szczęścia – w takich wypadkach wężyk spustowy jest nieodzowny. Parametry: f/16, 2 s, 100 ISO.

Liczba zarejestrowanych rozbłysków zależy od czasu naświetlania oraz intensywności wystrzeliwanych sztucznych ogni. Jeżeli ustawimy czas od 2 do 5 sekund, to na fotografii powinno pojawić się kilka smug. Wydłużając ekspozycję do 30 sekund otrzymamy zazwyczaj kadr mocno zapełniony fajerwerkami.
« poprzednia strona 1|2 następna strona »
Powrót do listy artykułów
Konkurs  Konkurs
Moich pięć udanych zdjęć

Istnieją zdjęcia, do których często wracamy. Jesteśmy z nich dumni, są świadectwem niezwykłych wydarzeń, lubimy je, są piękne lub po prostu pozwalają nam przywołać miłe wspomnienia. Pokażcie innym swoje najlepsze fotografie.
Moich pięć udanych zdjęć
 
Ostatnio dodane zdjęcie:
[18.10.2018]
Autor:
Paweł C.
 
Dodaj swoje zdjęcie
Przejdź do galerii
Poprzednie konkursy
Nagrody w konkursie

 


AKTUALNOŚCI | SPRZĘT | EDYCJA OBRAZU | TEORIA | PRAKTYKA | SZTUKA
Mapa serwisu mapa serwisu Reklama reklama Kontakt kontakt
Czas generacji: 0.108s.