"Świat według Bajewa" to tytuł nowej wystawy prezentowanej w Galerii Obok ZPAF. Tytuł projektu nawiązuje do książki o podobnym tytule, autorstwa Johna Irwinga pt. "Świat według Garpa". Oczywiście wszelkie usilne poszukiwanie analogii, czy podobieństw do literackiego pierwowzoru byłoby działaniem na wyrost i zbyt oczywistym. Autorowi nie przyświecała bowiem idea by naśladować kogokolwiek. To raczej kuratorska ocena projektu spowodowała chęć powiązania obu tych światów jednym podobnie brzmiącym tytułem. Czemu?
 |
''Świat według Bajewa'' fot. Paweł Bajew |
"Gdy obserwuje artystyczne działania i wypowiedzi młodszych od siebie autorów, często zauważam, że na przestrzeni ostatniej dekady coś się zmieniło w ich rozumieniu i pojmowaniu świata. Ta odmienność nie dotyczy formalnego obrazowania (mimio burzliwego technologicznego rozwoju fotografii), a psycho-socjologicznego postrzegania siebie jako jednostki oraz swojego "ja" w kontekście drugiego człowieka i otoczenia. Podobne zmiany, które można określić również jako dążenie do pewnej normalności przeżywały dekadę wcześniej społeczeństwa zachodnie, które nie mając obciążeń związanych z systemem komunistycznym ewoluowały w obrębie demokracji, pojęcia i zakresu wolności jednostki oraz wolności wyboru. To dlatego książka Irwinga, opowiadając o codziennym życiu, o powrocie do normalności w powojennej rzeczywistości o sprawach dotyczących domu, rodziny, prywatności, seksualności, przyjaźni, bez zbędnego patosu, czy moralizatorstwa stała się światowym bestsellerem.
 |
''Świat według Bajewa'' fot. Paweł Bajew |
Podobne analogie, czy ślady zmian zauważam również w projekcie Pawła Bajewa. To żartobliwe, zdystansowane traktowanie siebie, własnych fobii, lęków, własnej seksualności, a także bliskich, spraw codziennych bez obciążeń i bez zbędnej demagogii. Ta wystawa to wgląd w duszę i świat autora, który można określić przymiotnikiem – nie konwencjonalny lub po prostu normalny.
 |
''Świat według Bajewa'' fot. Paweł Bajew |
Oś projektu stanowi sam autor – gra on rolę zarówno bohatera i narratora tej fotograficznej opowieści, stąd czasem fabuła bierze górę nad formalno - techniczną stroną zdjęć, co akurat w wypadku tego projektu, absolutnie mi nie przeszkadza."
kurator wystawy Anna Wolska
Organizator wystawy:
Związek Polskich Artystów Fotografików